czwartek, 25 marca 2021

Rozdział 4: 7-11

"Znowu wyznacza [ustanawia, na nowo określa] pewien dzień, mówiąc przez Dawida po tak długim czasie "Dzisiaj", jak to zostało powiedziane: Dzisiaj, jeśli usłyszycie jego głos, nie zatwardzajcie [znieczulajcie, nie czyńcie hardymi] waszych serc. Gdyby bowiem Jozue [Jezus] zapewnił im odpoczynek, [Bóg] nie mówiłby potem o innym dniu. A tak zostaje jeszcze odpoczynek [odpoczniecie szabatowe] dla ludu Bożego. Kto bowiem wszedł do jego odpoczynku, on także odpoczął od swoich czynów [spraw, dzieł], tak jak Bóg od swoich. Starajmy się więc [usilnie] [Bądźmy gorliwi w tym by] wejść do owego odpoczynku, aby nikt nie wpadł [upadł] w ten sam przykład niewiary[nieposłuszeństwa, nieuległości]."

Obietnica pozostaje aktualna. Znowu… Ponownie… wyznaczyłem „dzień”… Pan Bóg za pośrednictwem tego listu zwraca się z przynagleniem, że czasu jest mało, że póki jest „dzisiaj”, żeby skorzystać z tego czasu Łaski i wejść do Bożego odpoczynku. Więcej na ten temat napisałem przy okazji rozważań Listu do Hebrajczyków 3:12,13.

„Patrzcie [uważajcie], bracia, żeby czasem w kimś z was nie było złego serca niewiary, przez odstąpienie od Boga żywego; Ale zachęcajcie jedni drugich każdego dnia, dopóki trwa to, co nazywa się „Dzisiaj”, aby ktoś z was nie dał się zatwardzić zwiedzeniem grzechu.”

Dla potomków Abrahama odpocznieniem był zarówno cotygodniowy sabat jak i Ziemia Obiecana. "Pamiętaj abyś dzień święty święcił." Pomijając spór czy to jest niedziela czy sobota. Nie ujmując tego w kategoriach dogmatu, uważam, że zbyt lekceważąco podchodzimy do tego przykazania. Myślę, że my możemy mówić o trzech odpocznieniach. Sabat, dzień wolny od pracy, dany człowiekowi jako dar, by po tygodniu pracy odpoczął. Wejście do Bożego odpocznienia, tu i teraz, by odpocząć od swoich dzieł. I trzecie odpoczniecie jakie znajdziemy tam, w naszej Ziemi Obiecanej, niebiańskiej ojczyźnie.

„Bo jeśliby je Jesus upokoił, nie mówił by był potym o drugiem dniu.” Budny; „Abowiem jeśliby im był Jezus uspokojenie sprawił, nie o inszymciby mówił po tym dniu.” B.Rakowiecka; „For if Jesus had given them rest, then would he not afterward have spoken of another day.” KJV

Zapewne zauważyliście, że w naszym tekście obok Jozuego w nawiasie pojawiło się imię Jezus. Otóż mamy tutaj ciekawą grę słów, a niektóre starsze tłumaczenia zamiast Jozue umieszczały imię Jezus. Natomiast, co istotne, w tym wierszu w oryginale nie ma słowa ‘Bóg’.

Jozue i Jezus to w języku greckim ‘ιησους iēsous’ Starsze tłumaczenia w tym angielska KJV piszą tu o Jezusie. Mamy tutaj piękną zbieżność imion i grę słów. Wódz Jozue jest obrazem naszego Wodza i Zbawiciela Pana Jezusa Chrystusa, który wprowadza nas do niebiańskiej Ziemi Obiecanej.

„Tego wywyższył Bóg prawicą swoją jako Wodza i Zbawiciela, aby dać Izraelowi możność upamiętania się i odpuszczenia grzechów.” Dzieje 5:31

„Dał więc Pan Izraelowi całą tę ziemię, którą przysiągł dać ich ojcom. Oni zaś objęli ją w posiadanie i zamieszkali w niej. I sprawił im Pan wytchnienie ze wszystkich stron, tak jak przysiągł ich ojcom. Nie ostał się przed nimi żaden ze wszystkich ich nieprzyjaciół, owszem, wszystkich ich nieprzyjaciół wydał Pan w ich ręce. Nie zawiodła żadna dobra obietnica, jaką uczynił Pan domowi izraelskiemu. Spełniły się wszystkie.” Księga Jozuego 21:43-45

Uczniowie Jezusa też żyją w oczekiwaniu tego pięknego dnia gdy "zamieszkają" w domu Pana na wieki. To jest jedno z wielkich duchowych błogosławieństw niebios jakie mamy w Chrystusie.

"Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios;" Efezjan 1:3 ; „I usłyszałem głos z nieba mówiący: Napisz: Błogosławieni są odtąd umarli, którzy w Panu umierają. Zaprawdę, mówi Duch, odpoczną po pracach swoich; uczynki ich bowiem idą za nimi.” Objawienie 14:13

Bądźmy gorliwi w tym by wejść do owego odpoczynku...




niedziela, 21 marca 2021

Rozdział 4:1-6

"Bójmy się [strzeżmy się, miejmy się na baczności] więc, gdy jeszcze trwa obietnica wejścia do jego odpoczynku, aby czasem się nie okazało, że ktoś z was jej nie osiągnął [pozostał w tyle, zawiódł, został jej pozbawiony, opuścił ją, miał braki] I nam bowiem głoszono ewangelię jak i tamtym. Lecz tamtym nie pomogło słowo, które słyszeli, gdyż nie było powiązane z wiarą tych, którzy je słyszeli [ponieważ nie pozostali w jedności z tymi, co słuchali.] Bo do odpoczynku wchodzimy my, którzy uwierzyliśmy [na poważnie przyjęliśmy słowo], jak powiedział: Dlatego przysiągłem w moim gniewie, że nie wejdą do mojego odpoczynku, choć jego dzieła były dokonane od założenia świata. Powiedział bowiem w pewnym miejscu o siódmym dniu tak: I odpoczął Bóg siódmego dnia od wszystkich swoich dzieł. A tutaj znowu: Nie wejdą do mego odpoczynku. Ponieważ więc jest tak, że niektórzy mają wejść do niego, a ci, którym najpierw głoszono, nie weszli z powodu niewiary [nieuległości, nieposłuszeństwa];”


Za mną kolejna dłuższa przerwa w rozważaniu Listu do Hebrajczyków. Studium tego listu rozpocząłem tuż przed pandemią. Nasze myśli i serca szukają w tym czasie odpowiedzi na wiele pytań. W jakim jesteśmy miejscu historii? Jaką rolę ma odegrać w tym czasie Kościół Jezusa Chrystusa? Jakie podjąć decyzje? Póki co inwestujmy swoje siły i czas w realną bliską społeczność z wierzącymi, tam gdzie mieszkamy. Wygląda na to, że z jakiegoś mi nieznanego powodu przyjdzie mi i wam, czytelnicy tych rozważań, przejść przez erę koronawirusa z Listem do Hebrajczyków, którego główną myślą jest; Bracie i Siostro nie wycofuj się, okaż zaufanie i posłuszeństwo i nie pozostań z tyłu…

Słuchanie słowa, tysięcy kazań, czytanie książek, pisanie i czytanie blogów w Internecie w niczym nie pomoże jeżeli to co słuchamy nie jest, nie zostanie powiązane z wiarą. Z drugiej strony pamiętamy, że wiara rodzi się ze słuchania słowa Chrystusowego. Rzymian 10:17 Słuchajmy, głównie słów Chrystusa. Pamiętajmy jednak, że samo słuchanie słowa jest bezwartościowe, do niczego nie przydatne. W moim dość długim chrześcijańskim życiu spotkałem wielu ludzi którzy słuchali, których inni słuchali, tych którzy jeździli z konferencji na konferencję, z seminarium na seminarium, kupowali książki, zapełnili wiele zeszytów notatkami, a obecnie zapomnieli o swoim Bogu i są daleko od Niego, a jeszcze inni w pożałowania godnym stanie odeszli z tego świata. Dlatego taki apel mamy tutaj; To czego słuchasz niech zostanie powiązane, stopione w jedną całość z wiarą, ufnością i posłuszeństwem Bogu.

Ten fragment należy rozważyć w kontekście wspomnianej historii o powrocie wywiadowców z Ziemi Obiecanej. Wiara Jozuego i Kaleba była powiązana ze słowem obietnicy którą słyszeli, wiara pozostałych nie była związana ze słowem, była od niego oderwana.

W innych tłumaczeniach czytamy; „słowo usłyszane nie było pomocne, gdyż nie łączyli się przez wiarę z tymi, którzy je usłyszeli.”; „jednak usłyszane słowo nie przyniosło żadnej korzyści, ponieważ nie pozostali w jedności z tymi, co słuchali.” Jest tutaj sugestia, że pozostali zwiadowcy oraz pokolenie Jozuego i Kaleba nie połączyło się z ich posłuszną i ufną wiarą, i nie poszli za przykładem ich wiary.

Czasami bywa tak, że słabniemy w wierze, pozostajemy w tyle, dlatego, że nie patrzymy na zachęcenie płynące z pełnej ufności postawy innych. Oczywiście sytuacja staję się trudna gdy wokół nas nie ma  takich ludzi jak Jozue i Kaleb.

„W nim i wy położyliście nadzieję, kiedy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię waszego zbawienia, w nim też, gdy uwierzyliście, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym.” Efezjan 1:13

Co to znaczy, że „tamtym głoszona była Ewangelia”? Ewangelią była obietnica wejścia do Ziemi Obiecanej. Pan Jezus powiedział w Jana 14:3,4  "
Idę przygotować wam miejsce. A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli." To jest Ewangelia nadziei, radosna nowina dla naszego pokolenia wierzących.

Nowy Testament w przekładzie Popowskiego ten wiersz oddaje w taki sposób; ”Przecież i my, jak i tamci, otrzymaliśmy tę radosną wiadomość. Tamtym jednak, ponieważ nie przyłączyli się w wierze do tych, którzy okazali posłuszeństwo, na nic się nie przydało usłyszane słowo.”

Święta bojaźń o zbawienie…

Miejmy się na baczności.  Autor Listu do Hebrajczyków abyśmy z respektem i z bojaźnią pielęgnowali obietnicę wejścia do odpocznienia. Podobną myśl mamy w  Liście do
Filipian 2:12 gdzie czytamy;  "Dlatego, moi umiłowani, tak jak zawsze byliście posłuszni, nie tylko w mojej obecności, ale jeszcze bardziej teraz, pod moją nieobecność, z bojaźnią i drżeniem wykonujcie swoje zbawienie." Następnie w Hebrajczyków 12:15 "Uważajcie, żeby nikt nie pozbawił się łaski Boga, żeby jakiś korzeń goryczy, wyrastając, nie wyrządził szkody i aby przez niego nie skalało się wielu;" A także u Piotra; "A jeżeli Ojcem nazywacie tego, który bez względu na osobę sądzi każdego według uczynków, spędzajcie czas waszego pielgrzymowania w bojaźni;" 1 Piotr 1:17


Fritz Laubach w komentarzu do tego listu pisze; „Nie wolno nam lekkomyślnie narażać daru zbawienia. Nie chodzi o zachowywanie pozoru pobożności, w którym jesteśmy dalecy od Boga. W oczach innych ludzi uchodzimy za chrześcijan, ale na Sądzie Ostatecznym okaże się kto „pozostał w tyle”.”

Lekceważenie ostrzeżeń i bagatelizowanie zagrożeń, „miłowanie niebezpieczeństw” jest przejawem lekkomyślności i pychy. Nie często cytuję apokryfy, jednak tutaj chciałbym zrobić wyjątek. Syrach zauważa; Serce twarde na końcu dozna klęski, a miłujący niebezpieczeństwo w nim zginie. Serce twarde obciąży się utrapieniami, a zuchwalec będzie dodawał grzech do grzechu. Na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa, albowiem nasienie zła w nim zapuściło korzenie. Mądrość Syracha 3:27 Dziś mamy wiele butnych twardych serc zmierzających do klęski.

W dzisiejszym fragmencie ponownie mamy wzmiankę o Bożym gniewie. Jednak tutaj mamy użyte inne słowo
greckie niż w 3:17. Greckie ‘orgē’ pochodzi od czasownika orago, oznaczającego„ roić się, puchnąć ”, a zatem wyraz ten sugeruje, że nie jest to nagły krótkotrwały wybuch gniewu, ale raczej stałe, kontrolowane, żarliwe uczucie oburzenia przeciwko grzechowi ...

Jeszcze kilka słów o sabacie. Sabat to dzień odpoczynku, a nawet okres odpoczynku jaki Pan Bóg ustanowił dla ludzi, zwierząt i ziemi. To był dar, nie narzucony, przykry obowiązek. Ten dar nie został odwołany, a "my" podobnie jak i „tamci” nie za bardzo chcemy korzystać z tego daru. Nie lubimy odpoczywać. Więcej na ten temat pisałem w poprzednich rozważaniach.

Na koniec dzisiejszego fragmentu czytamy, że "tamci" nie weszli z powody nieposłuszeństwa. Wiara jest w jakiś sposób zależna od posłuszeństwa, a niewiara kiełkuje z zasianych nasion nieposłuszeństwa. W wielu tłumaczeniach w wierszu szóstym mamy użyte słowo greckie „apeitheian” które oznacza nieposłuszeństwo i nieuległość.

"Starajmy się tedy usilnie wejść do owego odpocznienia, aby nikt nie upadł, idąc za tym przykładem nieposłuszeństwa."
List do Hebrajczyków 4:11

środa, 6 stycznia 2021

Rozdział 3:15-19 i 4:1

"Dopóki jest powiedziane: [zgodnie ze słowami] Dzisiaj, jeśli usłyszycie jego głos, nie zatwardzajcie waszych serc jak w dniu [buntu, rozgoryczenia] rozdrażnienia. Niektórzy bowiem, usłyszawszy, rozdrażnili Pana [lub: byli w rozgoryczeniu, zbuntowali się], ale nie wszyscy z tych, którzy wyszli z Egiptu pod wodzą Mojżesza.  A na kogo gniewał się [czuł wstręt, odrazę] przez czterdzieści lat? Czy nie na tych, którzy zgrzeszyli, a których ciała legły na pustyni?  A którym przysiągł, że nie wejdą do jego odpoczynku, jeśli nie tym, którzy byli nieposłuszni? Widzimy więc, że nie mogli wejść z powodu niewiary. Bójmy się [strzeżmy się, miejmy się na baczności] więc, gdy jeszcze trwa obietnica wejścia do jego odpoczynku, aby czasem się nie okazało, że ktoś z was jej nie osiągnął [pozostał w tyle, zawiódł, został jej pozbawiony, opuścił ją]."


Kontynuujemy rozważania nad bardzo ważnym fragmentem Listu do Hebrajczyków. Mamy teraz pod rozwagą dwa rozdziały poświęcone odpoczynkowi. Ważny cielesny odpoczynek jest symbolem czegoś więcej, symbolem duchowego i niebiańskiego odpoczynku. Stanu w którym przebywa sam Bóg. Mówiąc obrazowo, przepraszam za takie uproszczenie, Pan Bóg zaprasza nas, dostaw leżak do mojego i odpocznijmy razem. Bóg się nie męczy, nie musi odpoczywać, bo się napracował. Ktoś zauważył, że Boże odpocznienie jest, między innymi, stanem satysfakcji z dzieła stworzenia

Podobną bliskość z Jezusem widzimy w Jego słowach o lekkim jarzmie. Mateusza 11: 28-30. Można w tym fragmencie koncentrować się na uciążliwości jarzma, ale tam jest pokazana bliska relacja dwóch osób w jednym jarzmie. Być w jarzmie z Jezusem to jest to odpoczynek, ukojenie dla duszy.

"Tak mówi Pan: Strzeżcie się, jeżeli wam życie miłe, a nie noście ciężarów w dzień sabatu i nie wnoście ich do bram Jeruzalemu!"Księga Jeremiasza 17:21

"nadałem im również moje sabaty, aby były znakami między mną a nimi, aby wiedzieli, że Ja, Pan, jestem tym, który ich uświęca."Księga Ezechiela 20:12)

Odpoczynek. Jest to ważne Boże dobrodziejstwo przeznaczone dla ludzi. Sabat był Bożym darem dla ludu Bożego. Pan Bóg mówi; dałem wam w prezencie mój sabat, dzień odpoczynku. Tu jest coś więcej niż fizyczny odpoczynek w jeden dzień tygodnia. Ten dar, o którym pisze autor Listu do Hebrajczyków to coś więcej to ciągły „wyluzowany” stan ducha, do którego się wchodzi przez wiarę, posłuszeństwo i zaufanie. Przy okazji trzeba potrzeba podkreślić wagę fizycznego odpoczynku dla naszego ciała w jeden dzień tygodnia, ten też został nam 
podarowany.

"Powróć, moja duszo, do swego odpoczynku, bo PAN dobrze ci uczynił."
Psalm 116:7


Biorąc pod
uwagę inne fragmenty Pisma, historie ludu wędrującego do Ziemi Obiecanej czy tłumaczenie użytych tutaj greckich słów możemy powiedzieć, że przeszkodą w osiągnięciu Bożego odpoczynku są: nieposłuszeństwo, kuszenie, wystawianie Pana Boga na próbę, zatwardziałość i zawodność ludzkiego serca, brak poznania dróg Bożych, złe zrozumienie woli Bożej, złe, niewierne serce, brak zaufania, brak wdzięczności, oszustwo grzechu, bunt.

Przeszkodą jest też rozgoryczenie czy rozdrażnienie zaistniałą trudną sytuacją. Przed nim ostrzega Duch Święty. „Uważajcie, [przyglądajcie się uważnie] żeby nikt nie pozbawił się łaski Boga, żeby jakiś korzeń goryczy, wyrastając, nie wyrządził szkody i aby przez niego nie skalało się wielu;” Hebrajczyków 12:15. Użyty w dzisiejszym fragmencie wyraz ‘parapikrasmō’ 3:8,15,16 znaczy bunt, prowokację, rozdrażnienie, irytację, rebelie oraz rozgoryczenie.

Możemy powiedzieć, że jest wiele słusznych powodów do rozgoryczenia. Tam na pustyni, ich powody też były jak najbardziej zrozumiałe, nie mieli wody, byli zmęczeni, spragnieni, wokoło tylko piach, piach i palące słońce, a Mojżesz wydawał się być bezradny… W chwili próby zapominamy o tym jak do tej pory prowadził nas Bóg, tracimy Go, Jego łaskę z pola widzenia, zniechęcamy się a rozgoryczenie kiełkuje i szybko wzrasta, przeradza się w rozdrażnienie. To „roślina” o bardzo szybkim wzroście. Można się z czymś nie zgadzać, zadawać pytania, ale musimy uważać by nie stracić wiary, by nie poddać się goryczy i odpaść…

A to wszystko przydarzyło się im dla przykładu
i zostało napisane dla napomnienia nas...


Z tej lekcji niewłaściwej postawy ludu Bożego na pustyni, wiele możemy się nauczyć. Jak bardzo czasami jesteśmy podobni do tamtych ludzi. Pisałem o tym w poprzednim rozważaniu. Dziś przeczytajmy kolejną relację.

„A gdy faraon zbliżył się, synowie Izraela podnieśli swe oczy i spostrzegli, że oto Egipcjanie ciągną za nimi, i bardzo się przerazili. Wtedy synowie Izraela wołali do PANA. I mówili do Mojżesza: Czy dlatego, że nie było grobów w Egipcie, wyprowadziłeś nas, abyśmy pomarli na pustyni? Dlaczego nam to uczyniłeś, że nas wyprowadziłeś z Egiptu?  Czyż nie mówiliśmy ci tego w Egipcie: Zostaw nas w spokoju, abyśmy służyli Egipcjanom? Bo lepiej nam było służyć Egipcjanom, niż umierać na pustyni.” II Mojż. 14:10-12

”Wtedy [po powrocie zwiadowców z Ziemi Obiecanej] całe zgromadzenie podniosło donośny lament i lud płakał tej nocy.  I wszyscy synowie Izraela szemrali przeciwko Mojżeszowi i Aaronowi; i całe zgromadzenie mówiło do nich: Obyśmy pomarli w ziemi Egiptu albo na tej pustyni!  Po co PAN prowadzi nas do tej ziemi? Abyśmy padli od miecza? Aby nasze żony i dzieci stały się łupem? Czy nie lepiej nam wrócić do Egiptu?  I mówili między sobą: Ustanówmy sobie wodza i wróćmy do Egiptu…

… Tak wszyscy, którzy widzieli moją chwałę i moje znaki, które czyniłem w Egipcie i na pustyni, a wystawiali mnie na próbę już dziesięciokrotnie i nie słuchali mego głosu;  Nie zobaczą tej ziemi, którą przysiągłem ich ojcom, a żaden z tych, którzy mnie rozdrażnili, nie zobaczy jej….  Jak długo mam znosić ten zły lud, który szemrze przeciwko mnie? Słyszałem szemrania synów Izraela, jakie mówią przeciwko mnie.  Powiedz im: Jak żyję, mówi PAN, uczynię wam, jak mówiliście do moich uszu.  Na tej pustyni legną wasze trupy i wszyscy spisani wśród was, w pełnej liczbie, od dwudziestu lat wzwyż, którzy szemraliście przeciwko mnie;  Nie wejdziecie do tej ziemi, którą przysiągłem dać wam na mieszkanie, z wyjątkiem Kaleba, syna Jefunnego, i Jozuego, syna Nuna;  A wasze dzieci, o których mówiliście, że staną się łupem, te wprowadzę i one zobaczą ziemię, którą wy wzgardziliście."  IV Mojż. 14: 1-4; 22-31

W nawiązaniu do tych wydarzeń warto przypomnieć sobie przestrogę zapisaną w 1 Liście do Koryntian 10: 1-12 „Nie chcę, bracia, żebyście nie wiedzieli, że wszyscy nasi ojcowie byli pod obłokiem i wszyscy przeszli przez morze;  I wszyscy w Mojżesza zostali ochrzczeni w obłoku i w morzu;  Wszyscy też jedli ten sam pokarm duchowy;  I wszyscy pili ten sam duchowy napój. Pili bowiem ze skały duchowej, która szła za nimi. A tą skałą był Chrystus.  Lecz większości z nich nie upodobał sobie Bóg. Polegli bowiem na pustyni.  A to stało się dla nas przykładem, żebyśmy nie pożądali złych rzeczy, jak oni pożądali.  Nie bądźcie więc bałwochwalcami, jak niektórzy z nich, jak jest napisane: Usiadł lud, aby jeść i pić, i wstali, aby się bawić.  Nie dopuszczajmy się też nierządu, jak niektórzy z nich się dopuszczali i padło ich jednego dnia dwadzieścia trzy tysiące;  I nie wystawiajmy na próbę Chrystusa, jak niektórzy z nich wystawiali i poginęli od wężów;  Ani nie szemrajcie, jak niektórzy z nich szemrali i zostali wytraceni przez niszczyciela.  A to wszystko przydarzyło się im dla przykładu i zostało napisane dla napomnienia nas, których dosięgnął kres czasów.  Tak więc kto myśli, że stoi, niech uważa, aby nie upadł.”

Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedno greckie słowo występujące w tym fragmencie. Słowo 'prosōchthise' 3:10,17 w niektórych tłumaczeniach zostało oddane jako "czuć wstręt, odrazę"  To jest moim zdaniem  przejaskrawiona interpretacja. Czy Pan Bóg poczuł wstręt do swojego ludu? To bardzo surowa ocena. Myślę, że właściwym tłumaczeniem jest "okazał gniew". Słowo 'prosōchthise' znaczy; okazać gniew, zniechęcić się, obrazić się, okazać oburzenie, być zniesmaczonym, niezadowolonym.

czwartek, 31 grudnia 2020

Rozdział 3:12-14

"Uważajcie, [baczcie] bracia, żeby nie było czasem w kimś z was przewrotnego [niewierzącego, niewiernego] serca niewiary [któremu brak ufności], które by odstępowało [odpadło] [doprowadziło do odstąpienia] od Boga żywego; Lecz zachęcajcie się wzajemnie [napominajcie jedni drugich] każdego dnia [codziennie], dopóki nazywa się "Dzisiaj", aby nikt z was nie popadł w zatwardziałość [znieczulenie] przez oszustwo [podstęp] grzechu. Staliśmy się bowiem współuczestnikami [towarzyszami] Chrystusa, jeśli tylko aż do końca zachowamy niewzruszenie [zrozumienie, fundament] ufność, jaką mieliśmy na początku."


Oto każdy z was idzie za popędem swego przewrotnego serca, odmawiając Mi posłuszeństwa. Jer. 16:12;  "To mówi Pan: Oto przygotowuję dla was nieszczęście i snuję przeciw wam plan. Nawróćcie się więc każdy ze swej złej drogi, a uczyńcie lepszymi wasze drogi i wasze czyny!  I rzekli oni: Na próżno! Chcemy raczej pójść za swoimi własnymi przekonaniami; każdy będzie postępował według popędu swego przewrotnego serca.: Jer. 18:11,12

"Ezechiasz miał dwadzieścia pięć lat, kiedy zaczął królować ... On to w pierwszym roku swego panowania, w pierwszym miesiącu, otworzył bramy domu PANA i naprawił je. ... I powiedział: Słuchajcie mnie, Lewici! Poświęćcie się teraz, poświęćcie też i dom PANA, Boga waszych ojców, i usuńcie plugastwo ze świątyni. Nasi ojcowie bowiem zgrzeszyli i czynili to, co złe w oczach PANA, naszego Boga. Opuścili go, odwrócili swoje oblicze od przybytku PANA i odwrócili się do niego tyłem. Zamknęli też bramy przedsionka, pogasili lampy..." 2 Kron.29 1-7

Hebrajczycy swoim postępowaniem, odstępstwem i nieposłuszeństwem wielokrotnie pobudzali Pana Boga do gniewu. W poprzednim rozważaniu czytaliśmy „Rozgniewałem się przeto na to pokolenie i … przysiągłem w gniewie moim: Nie wejdą do mego odpoczynku. Uważajcie, bracia…"  Czy chrześcijanie mogą prowokować Pana Boga do gniewu? Czy mogą przez swoje nieposłuszeństwo, nie wejść do swojego odpocznienia? Historia narodu wybranego jest ostrzeżeniem dla nas. Paweł w Liście do Rzymian napisał: Bo cokolwiek przedtem napisano, ku naszej nauce napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę Pism nadzieję mieli. Rzymian 15:4

W dalszej części Listu przeczytamy kolejny apel; "Baczcie, aby nikt nie pozbawił się łaski Bożej, aby jakiś korzeń gorzki, który rośnie w górę, nie spowodował zamieszania, a przez to nie skalali się inni, i aby się nie znalazł jakiś rozpustnik i bezbożnik, jak Ezaw, który za jedną potrawę sprzedał swoje pierworodztwo." Hebr. 12:15,16

Chrześcijanin [współuczestnik, towarzysz Chrystusa], nie tylko pochodzenia żydowskiego, jest codziennie zagrożony odstępstwem, utratą wiary, brakiem ufności i posłuszeństwa oraz zatwardziałością.  Ten list był i nadal jest ważnym głosem Ducha Świętego którego trzeba wysłuchać „dziś”.

Użyte w tym fragmencie greckie słowo ‘apostanei’ znaczy; odejść, porzucić, odsunąć się, stać się odstępcą.  „Czy możliwe jest, aby prawdziwie wierzący stał się odstępcą, odwrócił się od Boga tyłem?” Myślę, że jest to możliwe. Skoro autor Listu zwraca się z tak gorącym apelem, Uważajcie, napominajcie, zachęcajcie się wzajemnie, aby nikt z was nie popadł w zatwardziałość…

Dzisiaj… w kwestiach duchowych, dotyczących zbawienia, posłuszeństwa Bogu nie zwlekaj. Co masz zrobić dzisiaj, zrób dzisiaj. Jakakolwiek najmniejsza zwłoka, zawahanie się w kwestiach wiary może  drogo kosztować.

W Hebrajczyków 10:38 czytamy; "A sprawiedliwy mój z wiary żyć będzie; Lecz jeśli się cofnie, nie będzie dusza moja miała w nim upodobania."

Bądźmy wzajemnie za siebie odpowiedzialni...

Ważną jest
we wspólnocie, baczna obserwacja jedni drugich . Tak, aby szybko, wychwycić wahających się, wycofujących się, tych u których rozpoczął się proces zatwardzania serca. Dlatego autor zwraca się z kolejnym apelem; "zachęcajcie się wzajemnie [napominajcie jedni drugich] każdego dnia [codziennie].

W Hebr.10:24 czytamy; "i baczmy jedni na drugich w celu pobudzenia się do miłości i dobrych uczynków..." Inne uwspółcześnione tłumaczenie Biblii oddaje tą myśl w piękny, godny podkreślenia sposób; "Bądźmy wzajemnie za siebie odpowiedzialni, dążąc do gorliwej miłości i dobrych uczynków."

A apostoł Paweł w 2 Kor 6:1,2  dodaje; "Jako współpracownicy wzywamy was, abyście na próżno nie przyjęli łaski Boga,  Mówi bowiem: W czasie dogodnym wysłuchałem cię, a w dniu zbawienia pomogłem ci; oto teraz czas bardzo dogodny, oto teraz dzień zbawienia." I nie jest do ewangelizacyjny apel skierowany do niewierzących.

Najprostsza definicja grzechu to chybienie celu. To postępowanie niezgodne z Bożymi standardami. Grzech nęci, bywa atrakcyjny, przyjemny, podstępny, oferuje korzyści, mile zajmuje czas. Jego celem jest znieczulenie, zatwardzenie naszego serca.

Paweł napisał do zboru w Koryncie, boję się, by czasem grzech swoją przebiegłością nie oszukał was...

"Jestem bowiem zazdrosny o was Bożą zazdrością; zaślubiłem was bowiem jednemu mężowi, aby przedstawić was Chrystusowi jako czystą dziewicę.  Lecz boję się, by czasem, tak jak wąż swoją przebiegłością oszukał Ewę, tak też wasze umysły nie zostały skażone i nie odstąpiły od prostoty, która jest w Chrystusie.  Gdyby bowiem przyszedł ktoś i głosił innego Jezusa, którego my nie głosiliśmy, albo gdybyście przyjęli innego ducha, którego nie otrzymaliście, albo inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosilibyście go z łatwością." 2 Kor.11:1-4

A pisząc do Tesaloniczan przestrzega; "Niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów;  Wśród wszelkiego zwodzenia nieprawości wobec tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, by zostali zbawieni.  Dlatego Bóg zsyła im silne omamienie, tak że uwierzą kłamstwu." 2 Tesaloniczan 2:9-11

Dziś wielu chrześcijan żyje w fałszywym poczuciu bezpieczeństwa, że skoro są wierzącymi to nigdy nie utracą wiary, nie cofną się i nie odejdą. Latami żyją w odstępstwie i nieposłuszeństwie Bogu. Byli blisko, a teraz są z dala. I tak umierają, w poczuciu, że wszystko jest w najlepszym porządku.  Mam swoje lata i widziałem opłakane rezultaty takiej przewrotności. Tymczasem Paweł pisze...

"Odłamane zostały gałęzie, abym ja został wszczepiony.   Słusznie, z powodu niewiary zostały odłamane, ty zaś trwasz przez wiarę. Nie pysznij się, ale się bój.  Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził naturalnych gałęzi, wiedz, że i ciebie nie oszczędzi.  Spójrz więc na dobroć i srogość Boga: srogość dla tych, którzy upadli, a dla ciebie dobroć, jeśli będziesz trwał w tej dobroci. W przeciwnym razie ty też będziesz wycięty" Rzymian 11: 20-22

A autor Listu do Hebrajczyków przestrzega przed realnym, nieustannym zagrożeniem;
"Uważajcie, [baczcie] bracia, żeby nie było czasem w kimś z was przewrotnego [niewierzącego, niewiernego] serca niewiary [któremu brak ufności], które by odstępowało [odpadło] [doprowadziło do odstąpienia] od Boga żywego;"




czwartek, 24 grudnia 2020

Rozdział 3: 7-11

"Dlatego, jak mówi Duch Święty: Dziś, jeśli głos jego usłyszycie,  nie zatwardzajcie [nie zamykajcie] [nie znieczulajcie] serc waszych, jak podczas buntu [rozdrażnienia], w dniu kuszenia [próby] na pustyni,  gdzie kusili mnie ojcowie wasi i [doświadczali] wystawiali na próbę, chociaż oglądali dzieła moje przez czterdzieści lat.  Dlatego miałem wstręt [czułem obrzydzenie][rozgniewałem się] [zniechęciłem się] do tego pokolenia i powiedziałem: Zawsze ich zwodzi serce [błądzą swoim sercem]; nie poznali też oni dróg moich,  tak iż przysiągłem w gniewie moim: Nie wejdą do odpocznienia mego."

"Chodźcie, oddajmy pokłon i padajmy przed nim; klęknijmy przed PANEM, naszym Stwórcą. On bowiem jest naszym Bogiem, a my ludem jego pastwiska i owcami jego rąk. Dzisiaj, jeśli jego głos usłyszycie; Nie zatwardzajcie waszych serc jak w Meriba, jak w czasie kuszenia na pustyni; Kiedy mnie wystawiali na próbę wasi ojcowie, doświadczali mnie i widzieli moje dzieła. Przez czterdzieści lat czułem odrazę do tego pokolenia i powiedziałem: Ten lud błądzi sercem i nie poznał moich dróg; Przysiągłem im w gniewie, że nie wejdą do mego odpoczynku.” Psalm 95:6-11

"Całe zgromadzenie synów Izraela wyruszyło z pustyni Sin, robiąc postoje, według rozkazu PANA, i rozbili obóz w Refidim, gdzie nie było wody, aby lud mógł się napić.  Dlatego lud spierał się z Mojżeszem, mówiąc: Dajcie nam wody, abyśmy się napili. Mojżesz odpowiedział im: Dlaczego kłócicie się ze mną? Czemu wystawiacie PANA na próbę?  Lud zaś pragnął tam wody i szemrał przeciwko Mojżeszowi, mówiąc: Po co wyprowadziłeś nas z Egiptu, aby uśmiercić nas, nasze dzieci i nasze bydło pragnieniem?  Wtedy Mojżesz zawołał do PANA: Cóż mam uczynić z tym ludem? Jeszcze trochę, a mnie ukamienują.  I PAN powiedział do Mojżesza: Idź przed ludem i weź ze sobą niektórych ze starszych Izraela. Weź także w rękę swoją laskę, którą uderzyłeś w rzekę, i idź.  Oto stanę przed tobą tam, na skale na Horebie, i uderzysz w skałę, a wypłynie z niej woda, którą lud będzie pił. I Mojżesz uczynił tak na oczach starszych Izraela.  I nadał temu miejscu nazwę Massa [hebr. kuszenie, doświadczenie] i Meriba [hebr. kłótnia] z powodu kłótni synów Izraela i dlatego, że wystawili na próbę PANA, mówiąc: Czy PAN jest wśród nas, czy nie?" Księga Wyjścia 17:1-7


„Odpoczywał więc lud dnia siódmego.”
Księga Wyjścia 16:30


Słowo odpocząć wg słownika języka polskiego pochodzi od słowa począć, oznaczającego rozpoczęcie jakieś aktywności, jakiegoś procesu. Odpocząć to; przerwać jakąś czynność, pracę związaną z wysiłkiem w celu zregenerowania sił ; pozbyć się uczucia zmęczenia, zajmując się czymś, co sprawia przyjemność ; zrobić sobie przerwę w wykonywaniu uciążliwej czynności

Dzisiejsze rozważanie będzie poświęcone odpoczywaniu. Dlaczego Panu Bogu potrzebny jest odpoczynek? Dlaczego Pan Bóg podarował człowiekowi, a nawet ziemi, dzień, jakiś okres przeznaczony na odpoczynek? Odpoczynek jest tak ważny, że Pan Bóg nazwał dzień odpoczynku, dniem świętym. Co to znaczy, że on jest święty? Czy odpoczynek to tylko udział w niedzielnym nabożeństwie, czy przeczytanie fragmenty Pisma Świętego w gronie rodzinnym? O jakim odpoczynku mówi autor Listu do Hebrajczyków?

Przeglądałem kilka artykułów na temat odpoczynku, i to co zwróciło moją uwagę to fakt, że ludzie nie potrafią, nie lubią odpoczywać. Hebrajczycy też nie lubili, wygląda na to, że Pan Bóg „na siłę wciskał im” sabat jako dzień odpoczynku. W jednym z eksperymentów, ludzie woleli być krótkotrwale „kopnięci” prądem niż spędzić jakiś czas z własnymi myślami, nic nie robiąc. Poniżej kilka cytatów z sieci na ten temat.

”Całkowita bezczynność nas przeraża i to do tego stopnia, że większość wolałaby nawet ranić samych siebie, niż pozostać sam na sam z własnymi myślami.” „Nasz organizm działa na tak wysokich obrotach, że kiedy wreszcie może nic nie robić, to nie bardzo potrafi się wyciszyć.”

”Dla naszego zdrowia psychicznego niezwykle ważny jest odpoczynek. Z utęsknieniem więc czekamy na weekend, czy urlop. Gdy jednak wreszcie nadchodzi wolny dzień, to okazuje się, że nie potrafimy się zrelaksować. Okazuje się, że umiejętności wypoczywania wielu z nas powinno dopiero się nauczyć.”

”Jak się dzisiaj ludziom żyje? Szybko – to jedna z najczęstszych odpowiedzi. Czasu brakuje momentami chyba nawet bardziej niż pieniędzy, po prostu niemożliwością wydaje się upchanie wszystkiego do zrobienia w przeciągu tych śmiesznych 24 godzin. Och, gdyby tak można było wreszcie rąbnąć obowiązki w kąt i po prostu zająć się sobą. Wypocząć. Pospać do południa. Porobić coś naprawdę przyjemnego. Ileż można, tak żyć na podkręconych obrotach, w pędzie, jadając posiłki w biegu, byle nie uronić ani jednej cennej sekundy. Fajnie tak pomarzyć, ale zaraz potem przed oczami wyświetla się lista zadań, przypominają się zaległe obowiązki i po prostu każda wolna chwila budzi wyrzuty sumienia. Jest marnotrawstwem, a przecież głównym celem powinna być maksymalna efektywność. Wypoczywanie ją zabija, dlatego kiedy już można się oddać się słodkiemu nieróbstwu, mnóstwo ludzi nie wie nawet, jak się do tego zabrać.”

”Wypoczynek jest luksusem.”

”I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił, i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego, którego Bóg dokonał w stworzeniu. Księga Rodzaju 2:2;3

W tym wierszu hebrajskie słowo ‘sabath’ znaczy odciąć się od, przerwać coś, zakończyć, zaniechać pracy. Greckie słowo ‘katapausis’ znaczy ‘uspokojenie, wyciszenie np. uspokojenie wiatrów, usunięcie z urzędu, odpoczynek, niebiańskie błogosławieństwo, w którym mieszka Bóg. Słowo to pochodzi od innego słowa ‘katapauó’ odpocząć, oznacza ustanie zakończenie czegoś, uspokojenie, prowadzić do cichej siedziby.

„I rzekł Pan do Mojżesza: Powiedz synom izraelskim: Zaiste, przestrzegać będziecie sabatów moich, gdyż to jest znakiem między mną a wami po wszystkie pokolenia wasze, abyście wiedzieli, żem Ja Pan, który was poświęcam. Przestrzegajcie więc sabatu, bo jest dla was święty. Kto go znieważy, poniesie śmierć, gdyż każdy, kto wykonuje weń jakąkolwiek pracę, będzie wytracony spośród swego ludu. Sześć dni będzie się pracować, ale w dniu siódmym będzie sabat, dzień całkowitego odpoczynku, poświęcony Panu. Każdy, kto w dniu sabatu wykona jakąkolwiek pracę, poniesie śmierć. Synowie izraelscy będą przestrzegać sabatu, zachowując sabat w pokoleniach swoich jako przymierze wieczne. Między mną a synami izraelskimi będzie on znakiem na wieki, bo w sześciu dniach stworzył Pan niebo i ziemię, a dnia siódmego odpoczął i wytchnął. Księga Wyjścia 31:13-17

To co mnie najbardziej zastanawia, to fakt, że ludzie ignorowali dzień odpoczynku, nie chcieli, nie umieli „nic nie robić cały dzień.” Do tego stopnia, że Pan Bóg wymuszał na nich ten odpoczynek pod karą śmierci. Dziwne, prawda?

„Jak już wspomniałem, nawet ziemia miała czas odpoczynku„ Lecz w roku siódmym będzie mieć ziemia sabat całkowity, odpoczynek, sabat dla Pana. Nie będziesz obsiewał swego pola ani obcinał swojej winnicy.” Księga Kapłańska 25:4

Tylko w Bogu spoczywa moja dusza,
od niego pochodzi moje zbawienie


Odpoczynek nie dotyczy tylko ciała, ale i ducha i duszy. Doskonały odpoczynek dotyczy wnętrza człowieka. Taki pełny odpoczynek jest możliwy w Bogu i nie dotyczy tylko jednego dnia w tygodniu. Zbawienie jest również odpoczynkiem. Powierzenie w ufności swojego życia Bogu, daje odpoczynek.

"Tak bowiem mówi Pan BÓG, Święty Izraela: W nawróceniu i spokoju będziecie zbawieni; w ciszy i ufności będzie wasza siła. Ale nie chcieliście;" Księga Izajasza 30:15

"Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam odpoczynek. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie odpoczynek [ukojenie] dla waszych dusz. Moje jarzmo bowiem jest przyjemne, a moje brzemię lekkie." Mateusza 11:28-30

”Jedynie w Bogu jest uciszenie [uspokojenie] duszy mojej, Od niego jest zbawienie moje. … Jedynie w Bogu jest uciszenie duszy mojej, Bo w nim pokładam nadzieję moją!” Księga Psalmów 62:2,6

Dzisiejszy fragment nawiązuje do wędrówki Izraela przez pustynie do Ziemi Obiecanej. Historie na które powołuje się autor Listu do Hebrajczyków są ważnym ostrzeżeniem dla uczniów Jezusa, abyśmy byli posłuszni, nie buntowali się i nie zatwardziali swoich serc

Hebrajczycy na pustyni dopuszczali się permanentnej ‘parapikrasmos’ – prowokacji : kuszenia, doświadczania, próbowania Pana Boga. A to było przyczyną Bożego rozgniewania. Użyte tu greckie słowo ‘prosochthizó’ oznacza gniewać się, być niezadowolonym, oburzonym, irytować kogoś. Niektóre tłumaczenia oddają to bardziej dosadnie, że Pan Bóg poczuł odrazę, wstręt do tego narodu. W efekcie naród nie wszedł do swojego odpocznienia, czyli do opływającej w mleko i miód Ziemi Obiecanej. To odpocznienie jest zaledwie słabym odbiciem wiecznego odpocznienia w niebiańskiej Ojczyźnie.

Wędrujący po pustyni ludzie, byli na pewno zmęczeni, utrudzeni, często spragnieni, głodni. Byli w drodze. Marzyli o zakończeniu tej wędrówki. Jak wreszcie położą się w trawie, przed swoim domem, gdzieś tam nad Jordanem. To było Boże, JEGO, odpoczniecie. Nie weszli… bo zwiodło, zawiodło ich, ich własne serce, własny sposób rozumowania, odczucia.

Księga Jeremiasza 17.9 mówi: „Podstępne [zdradliwe] [przewrotne] jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute, któż może je poznać? To zdradliwe "serce" spowodowało że Izrael musiał na wiele lat opuścić Ziemie Obiecaną; "A wy czyniliście jeszcze gorzej niż wasi ojcowie, bo oto każdy z was postępuje według uporu swego złego serca, nie słuchając mnie; Dlatego wyrzucę was z tej ziemi do ziemi, której nie znaliście, ani wy, ani wasi ojcowie, i tam będziecie służyć innym bogom dniem i nocą, gdzie nie okażę wam miłosierdzia." Jeremiasza 16:12

poniedziałek, 23 listopada 2020

Rozdział 3:6

 Chrystus zaś, jako Syn, był nad swoim domem. Jego domem my jesteśmy, jeśli ufność i chwalebną nadzieję aż do końca wytrwale [niewzruszoną] zachowamy.”

Pan Bóg lubi mieszkać wśród swoich stworzeń, wśród ludzi. Choć ma Niebo, wspaniały Tron, a przed sobą bezkresną szmaragdowo – kryształową toń. To mimo tych niebiańskich wspaniałości szuka miejsca zamieszkania wśród ludzi.

W Księdze Objawienia 21:2,3 czytamy; I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego. I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi,"

Na ogół ludzie wybierają się do Nieba, a tutaj widzimy, że Bóg planuje rozbić swój namiot, swoje mieszkanie pośrodku ludzi. Powyższy fragment z księgi Objawienia w tłumaczeniu mesjańskim zawiera bardzo wyraźne odwołanie do Przybytku na pustyni za czasów Mojżesza. „Usłyszałem donośny głos od tronu mówiąc; Spójrz! Sz’china Boga jest z ludźmi, i będzie On mieszkał wśród nich. Będą jego ludem, a On sam (Bóg z nimi) będzie ich Bogiem”

Sz’china, inaczej też Szekina to pełna chwały obecność Boga. Ta Sz’china wypełniała σκηνη namiot, przybytek na pustyni. Ta sama cudowna chwała Boża jest obiecana ludowi, a dokładniej ludom Bożym na nowej ziemi. A Bóg zamieszka, rozciągnie namiot pośrodku swojego ludu, a także pośród mieszkańców ziemi.

I będę wśród nich mieszkał; będę ich Bogiem

Pan Bóg dążył i dąży do przebywania wśród swojego ludzi. Chciał postawić namiot w pośrodku ludzkiego obozowiska, potem zamieszkał w świątyni. W okresie ewangelii fizycznym adresem zamieszkania Boga na ziemi jest ekklesja, ciało Pana Jezusa. Gdzie On jest „nad domem”. W wieczności Bóg będzie miał rozbity swój „namiot” swoją „szekinę” w postaci pięknie ozdobionego, świętego miasta, Nowego Jeruzalem.

Umieszczę też przybytek mój wśród was i dusza moja nie obrzydzi was sobie. Będę się przechadzał wśród was i będę waszym Bogiem, a wy będziecie moim ludem.” 3Moj. 26:11-12; „I wystawią mi świątynię, abym zamieszkał pośród nich,” 2 Moj. 25:8; „Abyście pamiętali i wypełniali wszystkie moje przykazania, i byli świętymi Boga waszego. Jam jest Pan, wasz Bóg, który was wywiodłem z ziemi egipskiej, aby być dla was Bogiem, Jam jest Pan, Bóg wasz.” 4 Moj. 15:40-41; „I zawrę z nimi przymierze pokoju, będzie to przymierze wieczne z nimi. Okażę im łaskę, rozmnożę ich i postawię swoją świątynię wśród nich na wieki. I będę wśród nich mieszkał; będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. I poznają narody, że Ja jestem Pan, który uświęcam Izraela, gdy moja świątynia będzie wśród nich na wieki.” Ezech. 37:26-28; „Lecz takie przymierze zawrę z domem izraelskim po tych dniach, mówi Pan: Złożę mój zakon w ich wnętrzu i wypiszę go na ich sercu. Ja będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.” Jer. 31:33

Opis podobnego, pięknego miasta widzimy u proroka Ezechiela. Rzeczą godną uwagi i zapamiętania jest nazwa tego miasta. „Obwód miasta wynosi osiemnaście tysięcy łokci. A nazwa miasta będzie od dziś brzmieć: Pan tam mieszka.” Ezech. 48:35

A jego domem my jesteśmy…

W dzisiejszym fragmencie czytamy, że tak jak Mojżesz był postawiony jako gospodarz, zarządca „nad domem”, tak i Chrystus jest „ponad swoim domem”. A jego domem my jesteśmy.

Mając więc, bracia, ufność, iż przez krew Jezusa mamy wstęp do świątyni drogą nową i żywą, którą otworzył dla nas poprzez zasłonę, to jest przez ciało swoje, oraz kapłana wielkiego nad domem Bożym, Hebr. 10:19- 21

Podobną myśl mamy zapisaną w 1 Tym.3:13-15Bo ci, którzy dobrze służbę pełnili, zyskują sobie wysokie stanowisko i prawo występowania w sprawie wiary, która jest w Chrystusie Jezusie. Piszę do ciebie w nadziei, że rychło przyjdę do ciebie: gdyby jednak przyjście moje się odwlokło, to masz wiedzieć, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Zgromadzeniem [ekklesją] Boga żywego, filarem i podwaliną [podporą] prawdy.”

Idąc dalej w naszych rozważaniach, dochodzimy do tych znanych nam miejsc w Nowym Testamencie, w których jest mowa o tym, że uczniowie Jezusa są Jego świątynią, Jego miejscem zamieszkania.

Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy.”  Ewangelia Jana 14:23

 „Czy nie wiecie, że jesteście świątynią Bożą i Duch Boży mieszka w was?” 1 Kor. 3:16

 „Czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was, którego macie od Boga, i nie należycie do siebie samych? Drogo bowiem jesteście kupieni. Oddajcie więc chwałę Bogu w ciele waszym i w duchu waszym, one są Boże.” 1 Kor. 6:19,20

”A jakie jest porozumienie między świątynią Bożą a bożkami? Albowiem wy jesteście świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.
 Dlatego wyjdźcie spośród nich i bądźcie odłączeni, mówi Pan, i nieczystego nie dotykajcie, a Ja was przyjmę.  I będę dla was Ojcem, a wy będziecie dla mnie synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący. 2 Kor. 6:16-18

”Przez Niego bowiem mamy przystęp do Ojca, jedni i drudzy w jednym Duchu.
 I dlatego już nie jesteście obcymi i przychodniami, ale współobywatelami świętych i domownikami Boga, Zbudowanymi na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest Jezus Chrystus,  W którym cała budowa razem spajana wzrasta w świętą w Panu świątynię;  W którym i wy jesteście wspólnie budowani, na mieszkanie Boga w Duchu.” Efezjan 2:18-22

Zbliżając się do Niego, do kamienia żywego, przez ludzi wprawdzie odrzuconego, ale u Boga wybranego i kosztownego,  I wy sami, jako żywe kamienie, jesteście budowani w dom duchowy, w kapłaństwo święte, by przez Jezusa Chrystusa przynosić Bogu godne przyjęcia duchowe ofiary.” 1 Piotra 2:5

Jeśli tylko....

 Przeczytajmy jeszcze raz wiersz szósty w Biblii Gdańskiej; „Ale Chrystus jako syn nad domem swoim panuje, którego domem my jesteśmy, jeźli tylko tę pewną ufność i tę chwałę nadziei aż do końca stateczną zachowamy.”

W końcowych słowach tego wiersza autor wzywa nas do wierności, do zachowania pewnej ufności oraz statecznej, niezachwianej, niczym nie zmąconej nadziei. Podobną zachętę znajdujemy w Liście  Pawła do Kolosan oraz w innych fragmentach Listu do Hebrajczyków.

"
I was, którzy niegdyś byliście mu obcymi i wrogo usposobionymi, a uczynki wasze złe były,  teraz pojednał w jego ziemskim ciele przez śmierć, aby was stawić przed obliczem swoim jako świętych i niepokalanych, i nienagannych,  jeśli tylko wytrwacie w wierze, ugruntowani i stali, i nie zachwiejecie się w nadziei, opartej na ewangelii, którą usłyszeliście, która jest zwiastowana wszelkiemu stworzeniu pod niebem, a której ja, Paweł, zostałem sługą." Kol.1:21-23

"
Wszak Bóg nie jest niesprawiedliwy, aby miał zapomnieć o dziele waszym i o miłości, jaką okazaliście dla imienia jego, gdy usługiwaliście świętym i gdy usługujecie. Pragniemy zaś, aby każdy z was okazywał tę samą gorliwość dla zachowania pełni [pewności] nadziei aż do końca," Hebr. 6:11

"Mając więc, bracia, ufność, iż przez krew Jezusa mamy wstęp do świątyni  drogą nową i żywą, którą otworzył dla nas poprzez zasłonę, to jest przez ciało swoje,oraz kapłana wielkiego nad domem Bożym,  wejdźmy na nią ze szczerym sercem, w pełni wiary, oczyszczeni w sercach od złego sumienia i obmyci na ciele wodą czystą;  trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo wierny jest Ten, który dał obietnicę. Hebr. 10:19 -23

niedziela, 22 listopada 2020

Rozdział 3: 1-5

"Dlatego, bracia święci, [współ]uczestnicy [towarzysze] powołania niebieskiego, zwróćcie [baczną] uwagę na Apostoła [Posłańca] i Arcykapłana naszego wyznania, Jezusa,  bo On jest wierny Temu, który Go uczynił, jak i Mojżesz w całym Jego domu.  O tyle nawet większej czci [szacunku] godzien jest od Mojżesza, o ile większą cześć od domu ma jego budowniczy. Każdy bowiem dom jest przez kogoś zbudowany, a Tym, który zbudował wszystko, jest Bóg.  I Mojżesz wprawdzie był wierny w całym domu Jego, ale jako sługa na świadectwo tego, co miało być powiedziane;"

Autor Listu chce aby wierzący Żydzi (a także my z pogan) skierowali wzrok na Jezusa. Nie na proroków, ani nie na Abrahama, również nie na Mojżesza, ale na Jezusa. Owszem, prorocy, Abraham i Mojżesz są godni naszej uwagi. Prorocy byli wzorem odwagi, Abraham człowiekiem nadziei, a Mojżesz przykładem wierności i pokory.

W 4 Mojżeszowej 12:3 czytamy, że „Mojżesz był najpokorniejszym ze wszystkich ludzi, którzy mieszkali na ziemi.”

Dalej rzekł Pan: „Słuchajcie moich słów: Jeżeli jest u was prorok Pana, to objawiam mu się w widzeniu, przemawiam do niego we śnie.  Lecz nie tak jest ze sługą moim, Mojżeszem. W całym moim domu jest on wiernym.  Z ust do ust przemawiam do niego, i jasno, a nie w zagadkach. I prawdziwą postać Pana ogląda on.” 4 Moj. 6-7

Żydzi mówili; a Mojżesz powiedział to, a Mojżesz powiedział tamto. Myślę, że uczniowie Jezusa żydowskiego pochodzenia mieli tendencję patrzenia na Mojżesza jak na guru. Później miejsce Mojżesza zajęli różni czcigodni rabini, a dla chrześcijan Ojcowie kościoła i inni wybitni teologowie.  Dlatego dzisiaj mamy kilkadziesiąt tysięcy chrześcijańskich denominacji wpatrzonych, każda w swojego „Mojżesza”.

Pan Jezus sam poczynił zarzut Żydom; „Na katedrze [krześle nauczyciela] Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze.” Ewangelia Mateusza 23:2

Ówcześni teologowie i pasterze byli tak zapatrzeni na Mojżesza, że nie dostrzegli Jezusa.

”Wówczas go [uzdrowionego ślepego od urodzenia] zelżyli i rzekli: Bądź ty sobie Jego uczniem, my jesteśmy uczniami Mojżesza.” Ewangelia Jana 9:28

Mojżesz był na tyle ważną postacią dla Żydów, że Paweł pisze nawet o chrzcie w jego imię; „i wszyscy byli ochrzczeni w [imię] Mojżesza, w obłoku i w morzu;” 1 list do Koryntian 10:2

Bóg nie zapomina o Mojżeszu, jest On nadal ważną postacią dla chrześcijan, tak jak i prorocy i inni bohaterowie wiary. Będziemy o nich mówić gdy dotrzemy do jedenastego rozdziału.
Mimo tego wzrok adresatów i czytelników Listu do Hebrajczyków, musi być skierowany przede wszystkim na Jezusa.

W dzisiejszym fragmencie na uwagę zasługuje wierność. To cecha która łączy Mojżesza z Panem Jezusem. Obaj byli wierni w „całym domu Bożym”. Wierność, lojalność bezinteresowne oddanie się drugiej osobie, to cechy dzisiaj raczej wśród ludzi rzadko spotykane. Wręcz przeciwnie ludzie są nielojalni, przekupni, niestali, zdradzieccy. Paweł pisał o tym do Tymoteusza; „Wiedz o tym, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy. Ludzie będą … zdradzieccy”

Tymczasem [On] jest wierny…
Bóg jest wierny…


1 Jana 1:9; 2 Kor. 1:18

"Niewzruszenie trzymajmy się nadziei, którą wyznajemy, gdyż wierny jest Ten, który złożył obietnicę." Hebr. 10:23

"I zobaczyłem otwarte niebo, i oto biały koń, a Ten, który na nim siedzi, nazywany jest Wierny i Prawdziwy — w sprawiedliwości sądzi i walczy." Objawienie 19:11

"Wierny jest Ten, który was powołuje; On też tego dokona." 1 Tes 5:24

A wierny jest Pan, który was utwierdzi i ustrzeże od złego. II Tes 3:3

Słowo Boże również i nas zachęca do wierności...
"Bądź wierny  aż do śmierci, a dam  ci wieniec [koronę] życia." Objawienie 2:10