sobota, 15 sierpnia 2026

Rozdział 11: 32- 40

 ”I co jeszcze miałbym powiedzieć? Zabrakłoby mi czasu, gdybym miał opowiadać o Gedeonie i o Baraku, także o Samsonie i o Jeftem, i o Dawidzie, jak i o Samuelu i o prorokach, Którzy przez wiarę podbili królestwa, zaprowadzili sprawiedliwość, dostępowali obietnic, zamykali paszcze lwom,  Ugasili moc ognia, uszli ostrza miecza, umocnieni powstawali z niemocy, byli mężni na wojnie, zmuszali obce wojska do odwrotu. Kobiety otrzymywały swoich umarłych wskrzeszonych; inni natomiast byli zamęczeni nie przyjmując uwolnienia, aby lepszego dostąpić zmartwychwstania. Drudzy natomiast doświadczyli zniewag i biczowania, a do tego kajdan i więzienia;  Byli kamienowani, przerzynani piłą, doświadczani, umierali mordowani mieczem, błąkali się w owczych i kozich skórach, znosząc niedostatek, ucisk i krzywdę.  Ci, których świat nie był godny, tułali się po pustyniach i górach, i jaskiniach, i po rozpadlinach ziemi.  A ci wszyscy, choć przez wiarę zostali poświadczeni, nie odebrali obietnicy,   Bóg bowiem odnośnie nas przewidział coś lepszego, aby oni bez nas nie zostali doprowadzeni do doskonałości.”

Zanim przejdziemy do końcowych wersetów rozdziału 11,  przypomnę okoliczności, które skłoniły autora do napisania tego Listu, jak opisuje to w wersecie 13:22, ”A proszę was, bracia, przyjmijcie to słowo zachęty [napomnienia], bo krótki list do was napisałem.” Spójrzmy również na kontekst poprzedniego rozdziału 10  zaczynając od wersetu 32;

”Przypomnijcie też sobie wcześniejsze dni, w których zostaliście oświeceni, jak wielki bój przetrwaliście z utrapieniem,  Czy to gdy byliście wystawieni na publiczne zniewagi i utrapienia, czy to jako współtowarzysze tych, z którymi tak się obchodzono.   Albowiem współczuliście więzom moim, a grabież swojego mienia przyjęliście z radością, wiedząc, że macie w sobie majętność w niebie, lepszą i trwałą.   Dlatego nie odrzucajcie swojej ufnej odwagi, która ma wielką zapłatę.  Albowiem wytrwałości wam potrzeba, abyście, gdy wypełnicie wolę Bożą, otrzymali obietnicę.  Bo jeszcze tylko krótka chwila, bardzo krótka, a Ten, który ma przyjść, przyjdzie i nie będzie zwlekać.  A sprawiedliwy będzie żyć z wiary; a jeśli się cofnie, moja dusza nie będzie miała w nim upodobania.   Lecz my nie jesteśmy z tych, którzy się cofają ku zgubie, ale z tych, którzy wierzą dla zachowania duszy.”

Kolejny fragment, który mówi nam nieco więcej  adresatach  znajduje się w rozdziale 6: 9-12. Autor Listu do Hebrajczyków pisze: ... „jeśli chodzi o was, jesteśmy przekonani o czymś lepszym i że trzymacie się zbawienia.  Bóg bowiem nie jest niesprawiedliwy, aby miał zapomnieć o waszym dziele i o trudzie miłości, jaki okazaliście dla Jego imienia, gdy służyliście i służycie świętym.  Pragniemy natomiast, aby każdy z was okazywał tę samą gorliwość wobec całkowitej pewności nadziei, aż do końca,  Abyście nie stali się ociężali, ale naśladowali tych, którzy przez wiarę i cierpliwość dziedziczą obietnice.

Czy zauważyliście, na co autor kładzie nacisk w tych fragmentach?
Po pierwsze, przypominał im, jak w „dawnych czasach”  współczuli uwięzionym. Okazali miłość świętym. Byli szczerzy. I czynili to w obliczu sprzeciwu, odrzucenia i prześladowań.

Którzy przez wiarę…

Głównym przesłaniem słów autora jest bardzo silna zachęta, napomnienie, aby się nie zniechęcać i nie poddawać, nie wycofać się, ale dzięki wierze w Boga i Jego obietnice wytrwać pomimo trudności i sprzeciwu. Dlatego dla tych chrześcijan, którzy wyszli z judaizmu, dla tych wierzących Hebrajczyków, dla tych uczniów, którzy prawdopodobnie byli prześladowani przez współwyznawców i przywódców religijnych, dla tych świętych, którzy prawdopodobnie byli gnębieni kolejnymi ostrzeżeniami o swoim niebezpiecznym położeniu poza Prawem, poza ofiarami w Świątyni, poza tradycjami żydowskich starszych, dla tych pierwszych czytelników autor kieruje słowa, zawierające zarówno pouczenie, jak i zachętę. A w dzisiejszym fragmencie pisze o tym by ową zachętę czerpać z bohaterów wiary Starego Testamentu.

Końcówka 10 rozdziału kończy się gorącym apelem; „nie wycofuj się”, a końcówka 11 rozdziału  podaje przykłady ludzi, którzy mimo tragicznych okoliczności nie wycofali się. Zauważyliśmy, że List do Hebrajczyków ma wymiar proroczy i przygotowuje chrześcijan Hebrajczyków do nadchodzącego okresu ogólnego prześladowania Żydów w roku 70 i wszystkich chrześcijan, również tych z pogan do czasów srogich prześladowań wynikających z dekretów Cesarzy Rzymskich.

Których świat nie był godzien

Dzisiejszy fragment rozpoczyna się słowami: „I cóż więcej mam powiedzieć? Bo zabrakłoby mi czasu…”. Autor mówi: „Czy naprawdę muszę tu dalej ciągnąć… czyż nie jest już oczywiste, że wiara zawsze była tym, o co w tym wszystkim chodzi”. Mówi również: „Nie starczyłoby mi czasu, abym przytoczył wam wszystkie przykłady wiary ze Słowa Bożego…”  Podając te przykłady ludzi godnych naśladowania w Hebrajczyków 12:1 pisze;  „Dlatego i my, mając wokół siebie tak wielki obłok świadków, zrzućmy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas mocno oplata, z wytrwałością biegnijmy w wyznaczonym nam boju.”

Wszyscy ci ludzie, świadkowie, bohaterowie wiary nie byli doskonałymi. Zapewne mieli wady charakteru, złe nawyki (niektórzy bardziej widoczne niż inni). Niemniej jednak są oni przykładami duchowej siły wynikającej z wiary. Dlatego autor podaje dalej przykład za przykładem, jak właśnie wiara potężnie działała w tych ludziach. Podbijali królestwa, wymierzali sprawiedliwość, otrzymywali obietnice, zamykali paszcze lwom [tu nawiązanie do Daniela], gasili moc ognia [prawdopodobnie nawiązanie do trzech przyjaciół Daniela], uniknęli ostrza miecza, zostali wzmocnieni z niemocy, stali się dzielni na wojnie, zmusili do ucieczki obce wojska. Kobiety odzyskały swoich zmarłych przez zmartwychwstanie [oczywiście nawiązanie do posługi Eliasza i Elizeusza w 1 i 2 Księdze Królewskiej].

Przypomnijmy sobie pierwszy werset tego rozdziału: „Wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy”.
Żadna z rzeczy wymienionych w wersetach 32-35 nie wydarzyła się dzięki ludzkiej sile ani mądrości. To jest działanie mocy napędzanej wiarą. To są dzieła wiary.

Wiara to zwyciężanie, pokonywanie trudności z pewnością i nadzieją, że Bóg da zwycięstwo.
Wiara to spanie z głodnymi lwami z przekonaniem, że niewidzialna ręka Boga jest wokół ich pysków. Wiara to wchodzenie do pieca ognistego z pewnością, że Bóg jest w stanie ugasić płomienie i przeprowadzić przez to doświadczenie. Wiara była też siłą w życiu diakona Szczepana, która pomagała znieść każde uderzenie kamienia, nadzieją która zaowocowała otwartym dla niego niebem.

Wiara daje moc wytrwania, moc niepoddawania się. Wytrwałość i determinacja jest napędzana wiarą.
Wytrwałość Hioba była również zasilana wiarą, choć czasami była to wiara słabnąca i wątpiąca. Bohaterowie wiary to ludzie, którzy w pewnych momentach życia byli „nękani, udręczani i torturowani”. Niektórzy z nich zostali nawet zabici za wierne trwanie w woli Bożej. W 2 Księdze Kronik 24 prorok Zachariasz został ukamienowany na śmierć na dziedzińcu Świątyni z rozkazu króla Joasza. Żydowskie tradycje pozabiblijne mówią o ukamienowaniu Jeremiasza i o tym, że prorok Izajasz został przecięty piłą na pół. Księga Królewska opowiada nam o prorokach, których niegodziwa królowa Jezabel zamordowała mieczem. Do tej listy trzeba dołączyć wszystkich prześladowanych z powodu wiary przez cesarzy, Inkwizycję, przez reżim w Związku Radzieckim, Chinach, Korei Północnej czy przez ISIS.

W przeciwieństwie do tego, co głosi wielu kaznodziejów telewizyjnych, wiara nie zawsze oznacza drogę do prosperowania i odnoszenia sukcesów.
Często wiara oznacza siłę do wytrwania pośród cierpienia, odrzucenia i wyśmiewania; siłę do przetrwania w chwilach porażki; czasami wiara daje nam siłę, by po prostu przetrwać jeszcze jeden dzień.

Coś lepszego...

Spośród bohaterów wiary podanych w rozdziale 11, żaden z nich nigdy nie otrzymał tego, co zostało obiecane nam w kategoriach „coś lepszego”; w kategoriach „pełnego”; w kategoriach tego, czego oczekiwali. Nie mieli tej „lepszej nadziei” (7:19); nie znali tego „lepszego przymierza” (7:22); które nie miały „lepszych obietnic” (8:6), umożliwionych przez „lepsze ofiary” (9:23); nie mogły uchwycić się „lepszego dobra… trwałej niebiańskiej majętności.” (10:34). Autor jasno stwierdza w wersecie 40, że osoby tu wymienione nie otrzymały tych rzeczy, ponieważ czas jeszcze się nie wypełnił. Ale… i oto siła napomnienia… czas jest teraz bliski. Autor mówi im: „Bracia Hebrajczycy, proszę, zrozumcie to: żyjecie w czymś „lepszym”… doświadczyliście początku „lepszego”…, macie „lepsze” niż… więc o ileż bardziej, o ileż bardziej moc i wytrwałość wiary powinny działać w waszym życiu?”


Dziś we wspólnotach, wokół nas jest  wiele osób, które po prostu próbują się tylko, resztkami sił utrzymać. Czy ty też tak czujesz? Czy jesteś wyczerpany zmaganiami z finansami,  brakiem pracy? Czy jesteś wyczerpany zmaganiami z pożądaniem, zmartwieniami, stratą bliskich, poczuciem winy, żalem, oczekiwaniami, rozczarowaniami lub porażkami? Czy jesteś wyczerpany zmaganiami z małżonkiem, z dziećmi lub innymi problemami rodzinnymi? Czy jesteś wyczerpany, ponieważ czujesz, że wpadłeś w duchową stagnację i rutynę i wydaje się, że nie ma z niej wyjścia? A każda twoja próba pokonania tych trudności spotyka się z oporem, tak jakby ktoś rzucał kłody pod nogi i wywierał presję? Jakby szeptał do ucha; nie dasz rady, wycofaj się…

Przyszły mi do głowy jeszcze dwa wiersze dotyczące wytrwałej wiary. Mojżesz, który „uważał zniewagi znoszone dla Chrystusa za większe bogactwo niż skarby Egiptu” (11:26) i apel autora Listu; Wyjdźmy więc do niego poza obóz, biorąc na siebie jego pohańbienie. (13:13) Oznacza to, że wierzący powinni czasami porzucić dobrodziejstwa i splendoru tego świata lub stare systemy religijne i fałszywe poczucie bezpieczeństwa, aby wyjść i pójść za Jezusem, akceptując odrzucenie, wstyd i trudności wynikające z lojalności wobec Niego. Jest bowiem bogactwo większe niż to które oferuje Egipt: Mojżesz porzucił perspektywę doczesnego sukcesu,  władzy, luksusu i statusu w pałacu faraona. Mojżesz przez wiarę skupił się na wiecznych obietnicach Boga, a nie na doczesnym ziemskim komforcie.

Autor Listu pragnie, aby każdy z nas okazywał tę samą gorliwość, abyśmy mieli pełnię nadziei i wiary aż do końca, abyśmy nie byli ospali, ale naśladowali tych, którzy przez wiarę i cierpliwość dziedziczą obietnice. (6:11,12)

 

piątek, 7 sierpnia 2026

Rozdział 11: 20-31

”Przez wiarę w to, co ma nastąpić pobłogosławił Izaak Jakuba i Ezawa. Przez wiarę Jakub, gdy umierał, pobłogosławił każdego z synów Józefa i oddał pokłon oparty na końcu swojej laski.  Przez wiarę Józef, gdy umierał, wspomniał o wyjściu synów Izraela i dał polecenie dotyczące swoich kości.  Przez wiarę Mojżesz po urodzeniu był przez trzy miesiące ukrywany przez swoich rodziców, ponieważ zobaczyli to śliczne dziecię i nie ulękli się rozkazu króla.  Przez wiarę Mojżesz, gdy stał się dorosłym, nie zgodził się być nazywanym synem córki faraona,  Wybierając dla siebie raczej cierpienie z ludem Bożym, niż by mieć chwilową przyjemność z grzechu,  Uznając hańbę Pomazańca [Chrystusa] za większe bogactwo niż skarby Egiptu; patrzył bowiem na zapłatę. Przez wiarę opuścił Egipt, nie lękając się gniewu króla; bo wytrwał w tym co niewidzialne, tak jakby to widział.  Przez wiarę uczynił Paschę i przelanie krwi, aby ten, który wytracał pierworodnych, nie dotknął ich.  Przez wiarę przeszli przez Morze Czerwone jak po suchej ziemi, a gdy Egipcjanie podjęli tę próbę, zostali pochłonięci.   Przez wiarę runęły mury Jerycha okrążane przez siedem dni. Przez wiarę nierządnica Rahab nie zginęła razem z tymi, którzy byli nieposłuszni, bo w pokoju przyjęła zwiadowców.” Hebrajczyków 11: 20-31

Autor Listu do Hebrajczyków wspomina rzeszę świętych Starego Testamentu i myślę, że nie tylko z tego okresu. Nie tylko podaje jasną definicję wiary, ale pokazuje jak ona wygląda w praktyce i jakie są jej owoce. Rozdział jedenasty Listu to zwięzłe opowieści biblijne i historie, które opowiadaliśmy dzieciom. Błędem byłoby gdybyśmy jako dorośli zaprzestali  sięgania do tych opowieści. Słuchanie o wielkiej wierze świętych którzy byli przed nami, którzy dzięki swojej wierze „zdobywali królestwa”, ale też byli prześladowani, ponieśli śmierć i wytrwali w wierze. To są przykłady ludzi, którzy dzięki wierze potrafili zarówno zwyciężać jak i cierpieć dla Pana.

Za około pięć, dziesięć, dwadzieścia lat ten rozdział, jak i cały List do Hebrajczyków będzie dodawał otuchy, pokrzepiał serca chrześcijan którzy byli srogo prześladowani za cesarza Nerona, później za cesarza Domicjana, a za dwieście pięćdziesiąt lat  podczas trzeciej fali prześladowań za pierwszej Tetrarchii zwłaszcza przez augusta Dioklecjana i cesarza Galeriusza.

Wiara widzi pewne wydarzenia w przyszłości i przyjmuje je jako pewnik. Jakub „widział” przyszłość swoich dzieci. Józef „widział” moment gdy jego potomkowie wyjdą z Egiptu i zabiorą ze sobą kości. Rodzice Mojżesza „widzieli” w ukrytym dziecku nadzieję dla siebie i dla ludu. Mojżesz, „wytrwał w tym co niewidzialne, tak jakby to widział”. Ludzie krążący pod murami Jerycha i Rahab przez wiarę widzieli upadek miasta. To jest ważna lekcja dla ludzi, którzy z tyłu głowy rozważają wycofanie się, rezygnację.

W tym rozdziale osiemnaście razy czytamy przykłady owoców, dzieł wiary, które rodzą się i dojrzewają „przez wiarę”. Wiara jest tu właściwym nastawieniem lub ukierunkowaniem serca na obietnice Boże. Wiara jest zorientowana na przyszłość, ponieważ w niej ufamy Bogu, że spełni obietnice, które jeszcze się nie spełniły.

W całym tym rozdziale wiara w Boga prowadzi ludzi do podążania pewnymi wzorcami życia. „Przez wiarę Abel złożył ofiarę cenniejszą niż Kain” (11:4); „przez wiarę Noe… zbudował arkę, aby ocalić swoją rodzinę” (11:7), „przez wiarę Abraham usłuchał”, udając się do Ziemi Obiecanej (11:8). To, na co mamy nadzieję lub czego się boimy jutro, zmienia to, kim jesteśmy dzisiaj. Wiara jest korzeniem, a posłuszeństwo owocem.

„Bo w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, ale wiara działająca przez miłość.” Galacjan 5:6;

„Nieustannie przypominając sobie o dziele waszej wiary i o trudzie miłości, i o wytrwałości w nadziei co do Pana naszego Jezusa Chrystusa, przed Bogiem i Ojcem naszym.” 1 Tesaloniczan 1:3;    

„O co też modlimy się zawsze za was, aby Bóg nasz uznał was godnymi powołania i wypełnił wszelkie upodobanie dobroci i dzieło wiary w mocy.” 2 Tes 1:11

„Ktoś jednak powie: Ty masz wiarę, a ja mam uczynki; pokaż mi wiarę swoją bez twoich uczynków, a ja tobie pokażę moją wiarę z moich uczynków. …  A czy chcesz poznać, pusty człowieku, że wiara bez uczynków jest martwa?  … Widzicie zatem, że człowiek uznawany jest za sprawiedliwego z uczynków, a nie jedynie z wiary?   A podobnie i Rahab, nierządnica, czy nie z uczynków została usprawiedliwiona, gdy przyjęła posłańców i wypuściła ich inną drogą? Albowiem jak ciało bez ducha jest martwe, tak też wiara bez uczynków jest martwa.”List Jakuba 2: 18-22

Siedem owoców, [dzieł] wiary

(1) Przez wiarę ludzie wierzący błogosławią swoje dzieci w profetycznych słowach o to, co ma nastąpić. „Izaak pobłogosławił Jakuba i Ezawa. A następnie Jakub swoje dzieci i wnuki.

(2)  Dzięki wierze lud Boży ceni i chroni życie ludzkie bez względu na cenę, „Przez wiarę Mojżesz po urodzeniu był ukrywany przez trzy miesiące przez swoich rodziców”, Również położne przez wiarę i bojaźń Bożą; „pozostawiały chłopców przy życiu”.

(3) Dzięki wierze człowiek Boży, odrzuca pewne stanowiska i przyjemności oraz akceptuje prześladowania. Dlatego Mojżesz wybrał „cierpienie z ludem Bożym, niż korzystanie z ulotnych przyjemności grzechu”.

(4) Dziełem wiary jest przyznanie, że człowiek Boży potrzebuje przebaczenia grzechów, Bożego usprawiedliwienia, zbawienia, „Przez wiarę Mojżesz uczynił Paschę i pokropił krwią, aby Ten, który niszczył pierworodnych, nie dotknął ich”. Wiara prowadzi nas do uznania naszej potrzeby przebaczenia za pomocą dzieła odkupienia i przyjęcie tego jako dzieła łaski. Podobną wiarę okazał Hiob gdy powiedział; „ale ja wiem, że Odkupiciel mój żyje”.

(5) Dzięki wierze, choć czasami wątłej, człowiek Boży nieustannie podąża za Bogiem, „za Jego obłokiem” przez środek wzburzonego morza, przez beznadziejne sytuacje, przez pustynię ku Ziemi Obiecanej. Wiara przynosi owoce, a mając przed sobą wodę, a za sobą Egipcjan, Mojżesz nawoływał Izraelitów: „Nie bójcie się, stójcie niewzruszenie, a zobaczycie zbawienie, które Pan zdziała dla was dzisiaj. Egipcjan, których widzicie dzisiaj, nie ujrzycie już nigdy. Pan będzie walczył za was, a wy tylko milczcie” (Wyjścia 14:13 -14). W tym kontekście czytamy teraz List do Hebrajczyków 11,29: „Przez wiarę lud przeszedł przez Morze Czerwone jak po suchej ziemi, a Egipcjanie, gdy próbowali to uczynić, potonęli”.

(6) Człowiek wiary zważa na Jego Słowo.  Bóg oświadcza Jozuemu „Nikt nie ostoi się przed tobą przez wszystkie dni twego życia… Nie opuszczę cię ani nie porzucę” (Jozuego 1,5). Jozue trzyma się tej obietnicy, tej nadziei, „kotwicy duszy, bezpieczną i mocną, wchodzącą aż do wewnątrz za zasłonę” Hebrajczyków 6:19

(7) Dzięki wierze człowiek wiary jest gościnny dla obcych i zachowuje życie. Gdy mury runęły, a Jerycho zostało zburzone, Biblia mówi: „Jozue ocalił nierządnicę Rachab, dom jej ojca i wszystkich, którzy do niej należeli. I zamieszkała w Izraelu aż do dnia dzisiejszego, ponieważ ukryła posłańców, których Jozue wysłał na zwiady do Jerycha” (Jozuego 6,25). Rachab, kananejska nierządnica, jest drugą po Sarze, kobietą, która jest wymieniona w 11 rozdziale Listu do Hebrajczyków. Była Kananejką, traktowano ją jak Izraelitkę, ponieważ, jak powiedziano w wersecie 31, „przez wiarę… nie zginęła razem z niewiernymi, bo gościnnie przyjęła zwiadowców”. Wiara prowadzi nas do cudownego doświadczenia przemienionego życia po odwróceniu się od grzechu i dołączeniu do Bożej sprawy . Niezależnie od przeszłości, dziś możesz pokładać nadzieję w Bogu i odnaleźć życie, którym cieszyła się Rachab. Rachab była matką Booza, prababką króla Dawida i jedną z wielkich kobiet wiary, przez które Bóg zrodził Mesjasza. Rachab, obca kobieta, Kananejka, która uwierzyła i dzięki temu przeżyła klęskę Jerycha.


Wiara przynosi owoce w postaci dzieł wiary.


niedziela, 24 maja 2026

Rozdział 11: 8-19

"Przez wiarę Abraham, gdy został wezwany, aby pójść na miejsce, które miał wziąć w dziedzictwo, usłuchał i wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie.  Przez wiarę przebywał w ziemi obiecanej jak w obcej, mieszkając w namiotach z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tej samej obietnicy.  Oczekiwał bowiem miasta mającego fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg.  Przez wiarę także sama Sara, mimo podeszłego wieku, otrzymała moc poczęcia potomstwa i urodziła, gdyż za wiernego uznała tego, który obiecał.  Dlatego z jednego człowieka, i to obumarłego, zrodziło się potomstwo tak liczne, jak gwiazdy niebieskie i jak niezliczony piasek na brzegu morza.  Wszyscy oni umarli w wierze, nie otrzymawszy spełnienia obietnic, ale z daleka je ujrzeli, cieszyli się nimi i witali je, i wyznawali, że są obcymi i pielgrzymami na ziemi.   Ci bowiem, którzy tak mówią, wyraźnie okazują, że szukają ojczyzny.  Gdyby przecież wspominali tę, z której wyszli, mieliby sposobność powrócić.  Teraz jednak pragną lepszej, to jest niebiańskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się być nazywany ich Bogiem, bo przygotował dla nich miasto.   Przez wiarę Abraham, wystawiony na próbę, ofiarował Izaaka. On, który otrzymał obietnicę, złożył w ofierze jednorodzonego syna;  On, któremu powiedziano: W Izaaku będzie nazwane twoje potomstwo;  Uważał, że Bóg może nawet wskrzesić z martwych, skąd go też otrzymał na podobieństwo zmartwychwstania." Hebrajczyków 11:8-19

 

List do Hebrajczyków 11, w tym wspaniałym rozdziale biblijnych opowieści, opowiadającym nam, jak nasi duchowi przodkowie przeszli przez wielkie próby dzięki wierze, próby, które znacznie przewyższają nasze własne. Byli w stanie przejść przez zarówno ścięcie, jak i zdobycie królestw w wierze. Oznacza to, że nie zachwiali się w zaufaniu do Boga, gdy przechodzili przez próby, ani nie zachwiali się w zaufaniu do Boga, gdy doświadczali obfitości. Wielką potrzebą dla nas wszystkich dzisiaj, w tych niepewnych czasach i każdego dnia do końca naszego życia – czy w obfitości, czy w niedostatku – jest właśnie taki rodzaj wiary.

Życie Abraham jest wielkim świadectwem wiary. W Liście Jakuba 2:23 czytamy; "Uwierzył Abraham Bogu i poczytano mu to za sprawiedliwość, i został nazwany przyjacielem Boga." Człowiek wiary jest posłuszny, słucha bardziej Boga niż ludzi. Chodzi z Bogiem, jest gotowy wyruszyć z Nim w nieznane. Dzięki wierze i wynikającej z wiary postawie staje się przyjacielem Boga.

Abel, Noe i Abraham. Ci trzej nie mieli szkoły teologicznej, ani pism świętych, a mimo to złożyli Bogu ofiary, które się Jemu podobały. Abraham miał całkiem dobrze poukładana eschatologię. "Wszyscy oni umarli w wierze, nie otrzymawszy spełnienia obietnic, ale z daleka je ujrzeli, cieszyli się nimi i witali je, i wyznawali, że są obcymi i pielgrzymami na ziemi". A Bóg "nie wstydził się być nazywany ich Bogiem, bo przygotował dla nich miasto." Ci ludzie wiary, podręcznik do teologii mieli wpisany w sercach. 

Ludzie wiary, tutaj Abraham  generalnie pozwalali Bogu wziąć ich sprawy w Jego ręce. Abraham w momencie surowej próby uważał, że Bóg może jego syna, gdyby nawet został zabity, wskrzesić z martwych, i też otrzymał go na podobieństwo zmartwychwstania. 

Abraham jest uważany za „ojca wiary”, ponieważ okazał niezachwiane zaufanie Bogu poprzez radykalne posłuszeństwo, opuszczając swój dom i udając się do nieznanej krainy, wierząc w narodzenie się syna pomimo jego podeszłego wieku. Wierząc nawet wtedy gdy przygotowywał się do złożenia w ofierze  syna, Izaaka. Jego wiara charakteryzowała się zaufaniem do obietnic Bożych,

List do Hebrajczyków 11:8–19 przedstawia życie Abrahama jako najwybitniejszy biblijny przykład wiary. Podkreśla trzy kluczowe działania: był on posłuszny Bogu, nie znając celu swojej podróży, żył jako przybysz na obcej ziemi oraz wykazał gotowość do złożenia w ofierze swojego syna, ufając, że Bóg ma moc przywrócić Izaaka do życia. 

Był posłuszny i wyruszył, mimo że nie miał pojęcia, dokąd zmierza. Dzięki wierze mieszkał w namiotach w tej „ziemi obiecanej”, uważając się za przybysza, ponieważ ostatecznie oczekiwał duchowego, wiecznego miasta zaprojektowanego i zbudowanego przez Boga.

Abraham wiedział, że całe jego życie może być albo podróżą przez ziemskie miasto, za którym nie ma nic – żadnego sensu, żadnego celu, żadnej wiecznej nadziei – albo podróżą przez to ziemskie miasto ku wiecznemu miastu.

Twój wybór, mój wybór, nasz wybór jest taki sam. Ziemskie czy wieczne? Niebiańska nadzieja czy ziemska nadzieja?

niedziela, 19 kwietnia 2026

Rozdział 11: 4-7

„Przez wiarę Abel złożył Bogu lepszą ofiarę niż Kain, przez nią otrzymał świadectwo, że jest sprawiedliwy; Bóg bowiem składa świadectwo nad jego darami, i przez nią po śmierci jeszcze przemawia.  Przez wiarę został przeniesiony Henoch, by nie oglądał śmierci; i nie został znaleziony, dlatego że Bóg go przeniósł; a przed jego przeniesieniem otrzymał świadectwo, że bardzo podobał się Bogu.   A bez wiary nie można podobać się Bogu; ten bowiem, kto zbliża się do Boga, musi wierzyć, że On jest, i że wynagradza tych, którzy Go szukają.  Przez wiarę Noe został ostrzeżony przez Boga o tym, czego jeszcze nie widziano; przejęty czcią zbudował arkę dla ocalenia swojego domu, przez nią wydał wyrok na świat i stał się dziedzicem sprawiedliwości, która jest z wiary. ” TNP

”Dzięki wierze Abel złożył Bogu cenniejszą ofiarę niż Kain - [ofiarę], na podstawie której otrzymał świadectwo, że jest sprawiedliwy, gdy Bóg uznał jego dary - i dzięki tej [wierze], choć umarł, wciąż przemawia.  Dzięki wierze został wzięty Henoch, tak że nie oglądał śmierci i nie znaleziono go, gdyż zabrał go Bóg. Przed zabraniem bowiem otrzymał świadectwo, że się podobał Bogu.   Bez wiary - przeciwnie - nie można podobać się [Bogu]; kto bowiem przychodzi do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i wynagradza tych, którzy Go poszukują.  Dzięki wierze Noe, ostrzeżony o tym, czego jeszcze nie widziano, przejęty [przestrogą] zbudował arkę dla ocalenia swego domu; przez nią wydał wyrok na świat i stał się dziedzicem sprawiedliwości, której miarą jest wiara. ” Przekład dosłowny

Bóg przyjął ofiarę Abla, a odrzucił Kaina, ponieważ Abel złożył dar z wiarą i sercem, wybierając to, co najlepsze (pierwociny), podczas gdy Kain przyniósł dar powierzchownie, z gniewnym sercem gotowym popełnić pierwsze morderstwo na ziemi..

Abel ofiarował najlepsze ze swojej trzody (pierworodne i tłuszcz),  okazując w ten sposób posłuszeństwo idei zadośćuczynienia krwią zwierząt, podczas gdy ofiara Kaina z owoców wydawała się być niechętnym lub niedbałym wysiłkiem, pustym rytuałem  Główne powody różnicy w przyjęciu to, że ​​„przez wiarę Abel złożył lepszą ofiarę”, podczas gdy ofiara Kaina nie wynikała z wiary. Bogu bardziej zależy na sercu i na postawie człowieka oddającego cześć Bogu niż tylko na samym darze. 

Na czym polegała wiara Abla? Dlaczego jego ofiara była lepsza?  Może dlatego, że dał Bogu w ofierze rzeczy dla człowieka najcenniejszej, jaką było samo życie, którego symbolem w przekonaniu Hebrajczyków była krew. Dobrze o tym wiemy, ponieważ z utratą krwi gaśnie również życie.
W oparciu o tę zasadę jedyną prawdziwą ofiarą składaną Bogu, "miła Mu woń" była ofiara
krwi.

Przy okazji możemy słów kilka powiedzieć o zawiści. Zawiść prowadzi do złości, złość prowadzi do nienawiści, a nienawiść – do morderstwa. Zawiść może zatruć całe życie i zabić wszelką dobroć. Po drugie, Kain odkrył nowy rodzaj grzechu - morderstwo - myśl o tym jest straszna i pełna grozy. 

Dalej autor Listu wspomina Henocha. "Henoch [syn Jareda] chodził z Bogiem, a potem już go nie było, bo Bóg go zabrał." Księga Rodzaju 5:24  Nie wiele wiemy o wierze Henocha. Najważniejszą informacją jest ta, ze chodził on z Bogiem. Podobnie jak wspomniany w dzisiejszym fragmencie Noe; " Noe był człowiekiem sprawiedliwym i doskonałym w swoich czasach. I Noe chodził z Bogiem." Księga Rodzaju 6:9

Człowiek wiary chodzi z Bogiem. Co to znaczy chodzić z Bogiem? Chodzenie z Bogiem oznacza kultywowanie intymnej, codziennej i świadomej więzi z Nim oraz dostosowywanie swojego życia do Jego woli. Jest to ciągły, praktyczny styl życia, oparty na posłuszeństwie, zaufaniu i oddaniu, a nie na zwykłej wierze intelektualnej, charakteryzujący się pragnieniem oddawania czci Bogu poprzez czyny.

Określenie 'Halakh' to podstawowy czasownik hebrajski oznaczający „chodzić”, „iść” lub „wyruszać”. Jest to rdzeń pierwotny, występujący ponad 1500 razy w Biblii hebrajskiej, który odnosi się zarówno do ruchu fizycznego, jak i do działań w sensie przenośnym, takich jak prowadzenie życia, zachowanie czy podążanie określoną ścieżką. Stanowi on rdzeń słowa Halacha (prawo żydowskie).

Chodzić z kimś to podróżować z kimś, dzielić z kimś swoje życie przemieszczać się z miejsca na miejsce,  aktywne współdziałanie. Być z kimś w jednym jarzmie.  Bóg zachęca ludzi aby szukali Jego dróg i chodzili nimi. "Teraz więc, Izraelu, czego żąda od ciebie PAN, twój Bóg? Tylko tego, abyś się bał PANA, swego Boga, abyś chodził wszystkimi jego drogami i abyś go miłował, i służył PANU, swemu Bogu, z całego swego serca i całą swoją duszą." Księga Powtórzonego Prawa 10:12

"Kto mądry, niech to zrozumie, kto rozumny, niech to pozna; gdyż drogi Pana są proste, sprawiedliwi nimi chodzą" Ozeasza 14:9

A bez wiary nie można podobać się Bogu; ten bowiem, kto zbliża się do Boga, musi wierzyć, że On jest, i że wynagradza tych, którzy Go szukają. 

Po tych słowach, jako przykład żywej wiary,  jest wymieniony Noe. O Noem możemy powiedzieć więcej. Noe był posłuszny Bogu. Wiara jest mocno powiązana z posłuszeństwem. Człowiek wiary reaguje na Boże ostrzeżenia, choć wydają się one "abstrakcyjne", takie "nie do wiary" Czytamy, że Noe 
przejęty czcią lub przestrogą zbudował arkę.

Noe jest przedstawiany jako najwyższy wzór wiary, posłuszeństwa i prawości w zepsutym świecie, często stawiany za wzór do naśladowania. Dzięki swojej wierze stał dziedzicem sprawiedliwości.

sobota, 11 kwietnia 2026

Rozdział 11:1-3 - Wiara jest pewnością



"Wiara więc jest istotą tego, w czym pokładamy nadzieję, przekonaniem o rzeczach, których nie widzimy; Przez nią przodkowie otrzymali chlubne świadectwo. Przez wiarę rozumiemy, że światy zostały utworzone słowem Boga, z tego, co niewidzialne stało się to, co widzialne." TNP

"Wiara natomiast jest podstawą spełnienia się tego wszystkiego, co jest treścią nadziei; przekonaniem o prawdziwości tego, co niewidzialne. Ze względu na taką [wiarę] starsi [ludu] otrzymali dobre świadectwo. Dzięki wierze pojmujemy, że wszystko, co istnieje w czasie i przestrzeni, zostało ukształtowane słowem Boga, tak że to, co widzimy, nie powstało z rzeczy widzialnych." Przekład dosłowny


"I uwierzył [Abraham] PANU, i poczytano mu to za sprawiedliwość."
Księga Rodzaju 15:6


Hebrajskie słowo 'aman' jest czasownikiem, którego podstawowe znaczenie to potwierdzać, wspierać, być wiernym lub być godnym zaufania. Oznacza bycie stałym, niezawodnym i solidnym, tak jak fundament, na którym można się oprzeć. Bliskie słowu 'aman' jest słowo 'omen' lub 'omenet', co oznacza opiekuna, mamkę lub wychowawcę, osobę, która "podtrzymuje" dziecko. "Aman" odnosi się do czegoś, co jest potwierdzone, stabilne i prawdziwe. Co ważne z hebrajskim słowem wierzyć, ufać powiązane jest słowo 'amen' co oznacza - za prawdę, niech tak się stanie. Nasze amen potwierdza naszą wiarę, i zaufanie w to co jest prawdziwe i pewne.

Πίστις (pistis) to z kolei grecki rzeczownik oznaczający przede wszystkim wiarę, przekonanie, zaufanie, pewność lub wierność. Wywodzący się z czasownika peithō („przekonywać”), oznacza silne przekonanie, niezawodność lub poleganie na kimś lub czymś. W mitologii greckiej Pistis Πίστις była uosobieniem dobrej wiary, zaufania i rzetelności. Jako bóstwo drugorzędne symbolizowało niezawodność; często uważa się ją za dobrego ducha, który powrócił do nieba po otwarciu puszki Pandory.

Rozdział jedenasty to seria pięknych przykładów ludzi wiary ze Starego Testamentu, osób, które pozostały wierne Bogu w trudnych sytuacjach. Wiara w tym rozdziale nie jest pojęciem teologicznym czy filozoficznym. Ta definicja wiary ma wymiar praktyczny. Rozdział ma na celu zachęcenie ówczesnych czytelników, a następnie wierzących z wszystkich epok do pozostania wiernymi bez względu na okoliczności z jakimi mogą się zmierzyć. Rozdział jedenasty stanowi listę przykładów tych, którzy nie „cofnęli się”.

Wierne zakończenie jest dowodem prawdziwego początku. Wierzący zaczynają w wierze, trwają w wierze i umierają w wierze.

A ich wiara jest pewnością. Wiara to nie jest pojęcie abstrakcyjne. Pewność to konkret, a wiara tutaj jest powiązana z pewnością, z substancją która jest namacalna.

Użyte w tej definicji greckie słowo 'ὑπόστασις', 'hypostasis' znaczy pewność, ufność, substancję. To także termin prawniczy; wyrażenie 'hypóstasis' powstało od słów 'hypo', „pod” i hístemi, „stać” – i oznacza posiadanie, na mocy gwarantowanej umowy („aktu własności”); tytuł obietnicy własności. Dosłownie, ze coś posiadamy „na mocy prawnego statusu uprawniającego nas do tego, co jest zagwarantowane na mocy konkretnej umowy. Dla wierzącego wiara jest tytułem własności, jest gwarancją posiadania rzeczy których się spodziewamy. "Wiara w rzeczy, co do których mamy nadzieję, pewność rzeczy, których nie widać ”.

W Hebrajczyków 1:3 - "On, będąc blaskiem chwały i wyrażeniem Jego istoty [natury, substancji], 3:14 - "Staliśmy się uczestnikami Chrystusa, jeśli do końca zachowaliśmy pewność, którą mieliśmy na początku." lub "Staliśmy się bowiem współuczestnikami Chrystusa, jeśli tylko do końca zachowamy silną ufność, jaką mieliśmy na początku,"

List do Hebrajczyków 11:1 definiuje wiarę jako „substancję” lub "tytuł własności" rzeczy, co do których mamy nadzieję, pewność, że zostaną urzeczywistnione oraz jako „przekonanie” lub „dowód” rzeczy niewidzialnych. Oznacza to zaufanie do obietnic Bożych jako rzeczywistości, nawet gdy nie są one jeszcze widoczne lub spełnione, działając jako niezachwiana ufność w przyszłe duchowe rzeczywistości. W tym kontekście wiara jest pozbawiona cienia wątpliwości.

Wiara sprawia, że ​​przyszłe obietnice stają się namacalne już dziś. Nie jest to jedynie pobożne życzenie, ale „tytuł własności” tego, co Bóg obiecał, dający poczucie własności i pewności już teraz.Tak jest w przypadku, gdy idziemy do sklepu meblowego i kupujemy meble. Dostajemy fakturę i obietnice przywozu mebli za trzy dni. Nie mamy żadnych wątpliwości, szykujemy narzędzia i stosowne miejsce na ustawienie mebli. O takim aspekcie wiary mówi nam dzisiejszy fragment.

Werset ten, umieszczony po ostrzeżeniach przed wycofywaniem się definiuje wiarę jako trwałe, niezachwiane zaufanie do charakteru Boga w obliczu cierpienia i niepewności. Prawdziwa wiara to branie od Boga "faktury" z listą obietnic i całkowite zaufanie Mu w kwestii niewidzialnej przyszłości.

"A Tym, który nas utwierdza razem z wami w Chrystusie i który nas namaścił, jest Bóg; Który też położył na nas pieczęć i dał zadatek Ducha w nasze serca." 2 Koryntian 1:21,22

Kolejnym greckim słowem, które występuje w wierszu pierwszym jest 'ἔλελχος elenchos' czyli przekonanie, dowód w sprawie, ujawniający prawdę.

Dowód w sprawie który ujawnia prawdę. W Liście do Hebrajczyków 11:1, „ἔλεχός πραγματών”, odnosi się do wiary/dowodu stwierdzającego autentyczność rzeczy niewidzialnych. W języku nowogreckim słowo to ma znaczenie bardziej praktyczne i administracyjne, oznacza kontrolę, sprawdzenie np. biletów, Audyt. Formalne badanie dokumentacji księgowej lub procedur. Walidacja, Potwierdzenie poprawności. Wiara jest pewnością opartą nie na poszlakach,a na twardych dowodach.

Tymi dowodami są; zadatek ducha, świadectwa przodków, zarówno tych o których czytamy w Biblii, a także tych współczesnych. Dowodem w sprawie są nasze również nasze osobiste świadectwa Bożego działania którego doświadczamy w naszym życiu.

"Mając więc, bracia, ufną odwagę, aby przez krew Jezusa wejść do świętego świętych, Drogą nową i żywą, którą nam poświęcił przez zasłonę, to jest przez Jego ciało, I wielkiego kapłana nad domem Boga, Zbliżmy się ze szczerym sercem, w pełni wiary, mając serca oczyszczone od złego sumienia i ciało obmyte wodą czystą. Zachowujmy wyznanie niewzruszonej nadziei, bo godny zaufania jest Ten, który obiecał." Hebrajczyków 10:19-23

„Mając więc, bracia, pewność 'παρρησίαν (parrēsian)', że przez krew Jezusa wejdziemy do Miejsca Najświętszego” W tym wersecie użyte greckie słowo znaczy; pewność siebie, coś co wyraźnie widzimy, śmiałość.

Zwrot „ufność, by wejść” jest mocnym przekazem. W języku greckim oznacza wolność, śmiałość i pewność. „Miejsce Najświętsze” jest bogate w znaczenie starotestamentowe. Nie chodzi tu tylko o lokalizację – symbolizuje bliskość Boga.

Rozdział jedenasty jest spięty klamrą. Otwiera ją rozdział dziesiąty, a pięknie domyka rozdział dwunasty.

"Ale wy przystąpiliście do góry Syjon i do miasta Boga żywego, do niebiańskiego Jeruzalem i do dziesiątek tysięcy aniołów, Do uroczystego zgromadzenia i do wywołanych pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, i do Boga, sędziego wszystkich, i do duchów sprawiedliwych, uczynionych doskonałymi, I do pośrednika nowego przymierza, Jezusa, i do krwi pokropienia, która przemawia potężniej od krwi Abla." List do Hebrajczyków 12:22-24

Wiara nie jest płonną nadzieją, która patrzy w przyszłość z tęsknym oczekiwaniem, podszyta niepewnością; raczej jest to nadzieja patrząca w przyszłość z absolutną pewnością.

Dalej czytamy, że "Przez wiarę rozumiemy, że światy zostały utworzone słowem Boga, z tego, co niewidzialne stało się to, co widzialne." List do Hebrajczyków 11:3

Nasza wiara to nie tylko kwestia teraźniejszości i przyszłości, ale także przeszłości.

W wierszu 11:3 mamy pokazany praktyczny wymiar wiary. Przez tę wiarę rozumiemy, że światy [wszechświat], wieki, eony [rzeczy bez końca] zostały ukształtowane wypowiedzianym słowem, [rhema] Boga, tak że to, co widzimy, nie powstało z tego, co widzialne. Takim ‘αἰῶνας’ jest wszechświat który jest nieskończony.

To jest o tyle dzisiaj istotne, gdy tak zwana wyższa krytyka tekstu Pisma Świętego podważa przekaz Księgi Rodzaju, a bibliści coraz częściej wysuwają tezę, że jest ona zbiorem hebrajskich legend, których nie można brać dosłownie. To wprowadza zamieszanie i… wlewa wiele wątpliwości w nasze serca, czyniąc naszą wiarę chwiejną i niestabilną.

Słowo ‘αἰῶνας aiónas’ wywodzi się ze starożytnej greki (od αἰών - aión) i w języku nowogreckim oraz biblijnym (Koine) oznacza przede wszystkim coś co ciągle trwa. Oznacza epokę, erę, eon, wieczność. Często występuje w wyrażeniach typu "na wieki" (εἰς τόν αἰῶνα) lub "na wieki wieków" (εἰς τοὺς αἰῶνας τῶν αἰώνων), odnosząc się do wieczności lub odległych epok. Pierwotnie słowo to odnosiło się do "siły witalnej" lub "całego życia"

Drugim ciekawym słowem użytym w tym wersecie jest ‘ῥῆμα rhema’. To greckie słowo oznacza, że coś, co zostało wypowiedziane”. Odnosi się ono konkretnie do wypowiedzianego słowa lub konkretnego stwierdzenia, często używanego do opisania aktualnego, osobistego przesłania lub ożywionego, aktywnego i sprawczego słowa Bożego, odróżniając je od logos, który ogólnie odnosi się do całościowego, spisanego Słowa Bożego. W Nowym Testamencie rhema często oznacza konkretną wiadomość od Boga, która odnosi się bezpośrednio do aktualnej sytuacji, działając jako „żywe i aktywne” słowo. Często używane jest do opisania tego, co zostało wypowiedziane lub nakazane (np. Piotr przypominający sobie 'rhema 'Jezusa w Łukasza 1:72).

„Słowem PANA zostały uczynione niebiosa
i tchnieniem jego ust wszystkie ich zastępy.”
Psalm 33:6


Bóg stworzył wszechświat – wszystko, co widzialne – z niczego za pomocą wypowiedzianego słowa. Podkreśla, że ​​świat materialny nie powstał z istniejącej wcześniej materii, lecz z niewidzialnego, wszechmocnego Rhema Stwórcy. To umacnia naszą wiarę w stwórczą moc Boga i potężną moc sprawczą Jego Słowa, zarówno jako ‘logos’ jak i ‘rhema’

Zatem wiara nie jest abstrakcyjnym terminem teologiczno – filozoficznym, ale rzeczywistością opartą na dowodach. Takim dowodem jest świadectwo ludzi którzy chodzili i chodzą z Bogiem, takim dowodem jest wszechświat.


"Ale Jezus odwrócił się, ujrzał ją i powiedział: Ufaj, córko! Twoja wiara cię uzdrowiła; i kobieta została uzdrowiona w tej godzinie" Mat 6:22

"A Jezus w odpowiedzi, rzekł im: Miejcie wiarę w Boga.
Marek 11:22

sobota, 4 kwietnia 2026

Niebezpieczeństwo płynięcia z prądem

Były czasy, gdy ludzie, do których List ten został skierowany, byli prześladowani. Gdy tylko stali się chrześcijanami, doznali prześladowania i grabieży swego majątku; przekonali się, czym jest solidaryzowanie się z ludźmi podejrzanymi i niepopularnymi. Jednak wszystko to znieśli z dostojeństwem i godnością, a teraz, gdy zaczęło zagrażać im popłynięcie z prądem popularnych przekonań, autor Listu przypomina o dawnych czasach ich bohaterstwa.

To prawda, pod wieloma względami łatwiej jest oprzeć się przeciwnościom aniżeli powodzeniu i dostatkowi. Łatwizna doprowadziła więcej ludzi do ruiny, aniżeli trudności i kłopoty. Klasycznym tego przykładem jest armia Hannibala.

Hannibal z Kartaginy był tym, który zdołał pokonać rzymskie legiony. Pewnego razu, ze względu na zimę, jego wojska zatrzymały się w bogatym mieście Kapua. Jedna zima w Kapui dokonała tego, czego nie były w stanie dokonać rzymskie legiony. Dostatek tak nadwerężył morale kartagińskich wojsk, że z nastaniem wiosny nie były one w stanie oprzeć się Rzymianom. Łatwizna doprowadziła je do osłabienia, podczas gdy walka jedynie wzmagała wytrzymałość tych wojsk. To samo często odnosi się i do chrześcijańskiego życia. Często człowiek z godnością i samozaparciem przechodzi przez wielkie próby i doświadczenia, podczas gdy wygody życia i dostatek wysysają jego siły i osłabiają wiarę.

Apel autora Listu do Hebrajczyków może być skierowany do każdego człowieka. Właściwie powiada on: „Bądźcie takimi, jakimi byliście w czasie próby”. Gdybyśmy zawsze byli tacy jak na początku swego życia chrześcijańskiego, życie byłoby zupełnie inne. Chrześcijaństwo nie wymaga czegoś niemożliwego, ale gdybyśmy zawsze byli tacy uczciwi, tacy uprzejmi, tacy odważni i tacy wielkoduszni, jakimi moglibyśmy być, życie uległoby radykalnej zmianie.

Aby takimi być, powinniśmy pamiętać o pewnych sprawach.

1. Powinniśmy trzymać się naszej nadziei. Możliwość zdobycia złotego medalu zmusza sportowca do ciężkiego treningu. Mając na uwadze ten cel chętnie poddaje się on rygorom dyscypliny. Jeżeli nasze życie polega jedynie na bezcelowym przeżywaniu każdego dnia, to nam również będzie zagrażało popłynięcie z prądem, jeżeli jednak zmierzamy ku niebiańskiej koronie, każdy wysiłek będzie czymś koniecznym i radosnym.

2. Potrzebujemy hartu ducha. Wytrwałość jest jedną z wielkich, pozbawionych romantyzmu zalet. Większość ludzi zaczyna dobrze, a prawie każdy może dobrze pracować od czasu do czasu. Każdy czasem może wznieść się na skrzydłach jak orzeł, w chwilach podniecenia każdy może biec nie czując zmęczenia, ale największym ze wszystkich darów jest możliwość stałego poruszania się bez zmęczenia.

3. Musimy pamiętać o celu. Autor Listu do Hebrajczyków cytuje słowa z Habakuka 2,3. Prorok powiada swemu ludowi, że jeżeli pozostanie wierny Bogu, to przeżyje obecną sytuację. Zwycięstwo jest udziałem tylko tego, kto zmierza do celu.

W przekonaniu autora Listu życie jest drogą prowadzącą ku Chrystusowi. Dlatego nie można sobie pozwolić na bezcelowe dryfowanie; koniec życia nadaje mu wartości i dlatego tylko człowiek wytrwały może być zbawiony.

Jesteśmy napominani do powrotu ku swoim najlepszym czasom, zawsze powinniśmy pamiętać o celu, do którego zmierzamy. Jeżeli życie jest drogą prowadzącą do Chrystusa, to nikt nie powinien z niej zejść czy
zatrzymać się na niej w połowie.

Fragment z "Komentarza do Listu do Hebrajczyków " Williama Barclay 
Komentarz do Hebrajczyków (10,32-39)

piątek, 2 stycznia 2026

Rozdział 10: 37-39

"Bo jeszcze tylko krótka chwila, bardzo krótka, a Ten, który ma przyjść, przyjdzie i nie będzie zwlekać.  A sprawiedliwy będzie żyć z wiary; a jeśli się cofnie, moja dusza nie będzie miała w nim upodobania.   Lecz my nie jesteśmy z tych, którzy się cofają ku zgubie, ale z tych, którzy wierzą dla zachowania duszy." TNP

"Bo jeszcze tylko krótka chwila, a przyjdzie Ten, który nadchodzi, i nie będzie zwlekał; mój sprawiedliwy zaś z wiary żyć będzie; lecz jeśli się cofnie, przestanie być miły mojej duszy.   My jednak nie jesteśmy z tych, którzy się cofają na [własną] zgubę; ale z tych, którzy wierzą - dla zachowania duszy." Przekład dosłowny 

"Chodź, mój ludu! Wejdź do swoich komnat i zamknij swoje drzwi za sobą. Skryj się na krótką chwilę, aż gniew przeminie.   Oto bowiem PAN wychodzi ze swojego miejsca, aby nawiedzić nieprawość mieszkańców ziemi. Wtedy ziemia ujawni swoją krew i nie będzie już ukrywać swoich zabitych." Izajasza 26:20

"To widzenie bowiem dotyczy oznaczonego czasu, a na końcu oznajmi, a nie skłamie; a choćby się odwlekało, oczekuj go, bo z pewnością przyjdzie, nie spóźni się." Księga Habakuka 2:3

To słowa zachęty dla zmęczonych wierzących: Jezus powróci i nie będzie się spóźniał. Autor cytuje Stary Testament (głównie Księgę Habakuka 2:3), aby przypomnieć czytelnikom, że powrót Chrystusa jest pewny – i bliski. Sformułowanie „już niedługo” nie oznacza „wkrótce” w naszym rozumieniu czasu, ale raczej, że w perspektywie wieczności Jego przyjście jest bliskie. Zwrot „Ten, który ma przyjść” wyraźnie odnosi się do Jezusa, który obiecał swój powrót. „Nie będzie zwlekał” oznacza, że ​​Boży czas jest idealny, a Bóg nigdy się nie spóźnia.. Nie zapomina o swojej obietnicy i nie będzie zwlekał z jej dotrzymaniem. Ten werset ma inspirować nadzieję i wytrwałość. Nawet gdy życie jest trudne i wydaje się, że ulga jest daleko, wierzący mogą uchwycić się pewności, że Chrystus powróci, a kiedy to nastąpi, wszystko się naprawi.

Pierwsi chrześcijanie żyli z utęsknieniem wyczekując powrotu Jezusa. Wielu z nich cierpiało z powodu swojej wiary. Znosili prześladowania, straty i presję, by się poddać i wycofać. Dla tych ludzi obietnica powrotu Chrystusa nie była tylko teologią, doktryną – była ich kotwicą. List do Hebrajczyków został napisany do żydowskich wierzących, którzy byli kuszeni, by zawrócić, zniechęceni zwłoką i trudnościami. Ten fragment wskazuje im drogę. Powrót Chrystusa nie jest odległym marzeniem – to meta, która nadchodzi. Cytat pierwotnie z Księgi Habakuka przemawiał do ludzi oczekujących na Bożą sprawiedliwość w trudnych czasach. Teraz autor Listu do Hebrajczyków przyjmuje to samo przesłanie i odnosi je do tych, którzy oczekują na Jezusa. Werset 37 uczy nas patrzeć w przyszłość – nie tylko po to, by przetrwać teraźniejszość, ale by żyć w świetle tego, co przed nami.

 Taką nadzieją żył apostoł Paweł, wielce prawdopodobnie, że to on był autorem Listu, "Teraz czeka mnie już tylko sprawiedliwie zasłużony wieniec zwycięstwa. Przekaże mi go w owym dniu Pan, Sędzia sprawiedliwy. Zresztą nagrodzi On nie tylko mnie, lecz także wszystkich, którzy z miłością oczekują na Jego przyjście." 2 Tymoteusza 4:8

Jeszcze chwila, a przyjdzie Ten, 
który ma przyjść, 
i nie będzie zwlekał.
 

Pan Jezus obiecał swoim uczniom; „ Kiedy zaś odejdę i przygotuję wam już miejsce, przyjdę ponownie i zabiorę was do siebie, abyście byli tam, gdzie jestem Ja. " Jana 14:3 

Oczekiwanie, nadzieja na rychły powrót Pana determinowała Eklezję pierwszego wieku.  Czytamy o tym np.  w  Apokalipsie 22:12 – „Oto przyjdę wkrótce! Zapłata moja jest ze mną…”, w Liście Jakuba 5:7-8 – „Bądź cierpliwy… przyjście Pana jest bliskie”, a także w 2 Liście Piotra 3:9 – „Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy…” 

Napięcie eschatologiczne [eschatological tension]

Napięcie eschatologiczne to bardzo ważne określenie.  W Polsce praktycznie nie znane. Napięcie eschatologiczne to specyficzne napięcie duchowe, odczuwane w chrześcijaństwie, wynikające z oczekiwania na ostateczne przyjście Chrystusa i wypełnienie się Bożego planu, które tworzy dualizm pomiędzy "już" (doświadczanie Królestwa Bożego w zalążku) a "jeszcze nie" (pełne objawienie się w wieczności) w życiu wierzących.

Długie oczekiwanie na powrót Pana powodowało, że niektórzy zaczęli wątpić w drugie przyjście, odkładać je w czasie, że jeśli już to nie teraz, a niektórzy drwili sobie z oczekiwania, napięcia eschatologicznego u innych. Pisał o tym Piotr: "Wiedzcie przede wszystkim to, że w dniach ostatecznych przyjdą szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości I mówić: Gdzież jest przyobiecane przyjście jego? Odkąd bowiem zasnęli ojcowie, wszystko tak trwa, jak było od początku stworzenia." 2 list Piotra 3: 3,4

Ale mój sprawiedliwy z wiary żyć będzie,
a Ja nie mam upodobania w tym,
kto się wycofuje


Mamy tutaj obraz życia, które podoba się Bogu — życia wiary, a nie strachu. Pierwsza część — „mój sprawiedliwy z wiary żyć będzie” — oznacza, że ​​ci, którzy należą do Boga, ufają Mu całkowicie. Cały ich sposób życia opiera się na wierze w to, co On powiedział, i wcielaniu tego w życie, nawet gdy jest to trudne lub kosztowne.

Druga część  to poważne ostrzeżenie: „Nie mam upodobania w tym, kto się wycofuje”. „Wycofywanie się” oznacza odwrócenie się, poddanie się lub porzucenie drogi wyznaczonej przez Boga. Bóg nie znajduje radości ani uznania w tych, którzy deklarują, że za Nim podążają, ale potem odchodzą, gdy pojawiają się trudności, doświadczenia i prześladowania.

Dzisiejszy fragment wyraźnie oddziela dwie ścieżki: wiarę, która prowadzi naprzód, od strachu, który się wycofuje. Bóg wzywa nas, abyśmy Mu zaufali, nie tylko raz, ale do końca.

Cytat  z Księgi Habakuka 2:4, wspomina o tym jak Bóg przemówił do proroka w czasie kryzysu narodowego. Sytuacja wyglądała nieciekawie, ale Bóg powiedział mu, że „sprawiedliwy z wiary żyć będzie” – co oznacza, że ​​ prorok przetrwa i będzie prosperował nie dzięki temu, co zobaczy, ale dzięki zaufaniu Bożej obietnicy.

W Liście do Hebrajczyków jest użyta ta sama myśl po to, aby dodać otuchy żydowskim wierzącym, którzy zmagali się z trudnościami i myśleli o porzuceniu wiary w Jezusa. Autor przypomina im: Lud Boży zawsze żył wiarą, a nie strachem. Szedł naprzód, nie wycofywał się, a Bóg nie ma upodobania w tych, którzy zbaczają z tej drogi.

To nie było tylko wezwanie do odwagi – to było wezwanie do nieustannej wiary. werset stanowi również tło dla Listu do Hebrajczyków 11, gdzie autor podaje przykłady mężczyzn i kobiet, którzy żyli wiarą.

Wiara kontra strach, pójście naprzód kontra zawrócenie, podobanie się Bogu kontra niezadowolenie Go. Ten kontrast jest poetycki i bardzo wymowny.

Zwrot „MÓJ sprawiedliwy” wskazuje na intymność i własność – to ktoś, kto należy do Boga, jest Bogu bliskim.  Natomiast zwrot „będzie żył z wiary” jest dynamiczny – nie chodzi o chwilę wiary, o wyznanie, ale o życie pełne zaufania, aktywne duchowe życie tą wiarą.

Musimy jednak pamiętać, że część naszego fragmentu mówi o porażce; mówi o sercu, które wycofuje się z wiary i z zaufania Bogu. Ma to na celu wzbudzenie w nas pilności i determinacji. 

Popatrzcie jak wiele razy ta myśl czerpania sił do życia z wiary, jest wspomniana w Piśmie Świętym.

„Sprawiedliwy z wiary żyć będzie”. Habakuka 2:4; „Sprawiedliwy z wiary żyć będzie”. Rzymian 1:17; „Oczywiście, że nikt nie zostaje usprawiedliwiony przed Bogiem przez Prawo, bo sprawiedliwy z wiary żyć będzie”. Galatów 3:1;  "A sprawiedliwy będzie żył z wiary, lecz jeśli się ktoś cofnie, moja dusza nie będzie miała w nim upodobania." Hebrajczyków 10:38; „Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu…” Hebrajczyków 11:6; „Żaden, kto przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do służby w Królestwie Bożym”. Łukasza 9:62 Te fragmenty podkreślają, że wiara jest sposobem życia ludu Bożego.

Dzisiejsze  wersety podsumowują ogólny temat Listu do Hebrajczyków. Bóg jasno dał do zrozumienia, że ​​Jezus Chrystus jest wypełnieniem Jego planu zbawienia nas od naszego grzechu. Mając tę ​​pewność w ręku, powinniśmy „trzymać się” naszej wiary, nawet w obliczu prześladowań. To podsumowanie było częścią zachęty autora, przypominającej jego czytelnikom – prześladowanym żydowskim chrześcijanom z wczesnego Kościoła – że w przeszłości już pokonali trudności. Ta zachęta sama w sobie była kontynuacją najmocniej sformułowanego ostrzeżenia w tym liście o konsekwencjach odstępstwa i nieposłuszeństwa.

List do Hebrajczyków 10:38 oznacza, że ​​„sprawiedliwi” Boga (prawdziwi wierzący) żyją nieustanną wiarą i wytrwałością, a nie powracają do niewiary czy dawnych zwyczajów, ponieważ Bóg ma upodobanie w niezachwianej wierze, a nie znajduje upodobania w tych, którzy się od Niego oddalają, prowadząc do zguby. To wezwanie do wytrwałości w zaufaniu do dokonanego dzieła Chrystusa, nawet w obliczu prób, kontrastując życie aktywnej, odważnej wiary z duchowym wycofaniem się lub odstępstwem.

Ale my nie należymy do tych, 
którzy się cofają i giną, 
lecz do tych, którzy wierzą 
i są zbawieni


Po ostrzeżeniu przed niebezpieczeństwem odwrócenia się od Chrystusa, autor stwierdza teraz coś bardzo ważnego: „Nie jesteśmy tacy”. Autor wyraźnie kontrastuje dwa rodzaje ludzi: Ci, którzy się „cofają” — to ludzie, którzy się poddają, odchodzą od wiary, zaufania i prawdy i kończą na zagładzie. Ci, którzy „mają wiarę” — to ludzie, którzy idą naprzód, wierzą i są zbawieni. Zachęca czytelników do pamiętania o swojej tożsamości.
Nie są tchórzami ani rezygnującymi. Są wierzącymi, a wierzący nie tylko rozpoczynają wyścig — oni go kończą. Ten werset jest deklaracją ufności w wytrwałość prawdziwej wiary.

Odbiorcami tego listu byli żydowscy chrześcijanie, którzy doświadczali poważnych trudności. Niektórzy byli prześladowani, odrzucani przez swoje społeczności lub tracili majątek za naśladowanie Jezusa. Wielu było kuszonych, by porzucić wiarę i powrócić do swoich starych systemów religijnych.  Autor właśnie przypomniał im, że Jezus nadchodzi (w. 37) i że Bóg nie ma upodobania w tych, którzy wycofują się z wiary (w. 38). Teraz dodaje im otuchy z nadzieją: Wy nie jesteście tacy. Jesteście ludźmi, którzy ufają Bogu i dotrwają do końca.  Lud Boży cechuje wytrwałość, a nie porażka.

Ci, którzy należą do Boga, wciąż Mu ufają, ponieważ On ich podtrzymuje. Werset 39 zaczyna się od słów „Ale my”, sygnalizując przejście od ostrzeżenia do zapewnienia. Kontrast między „uciekajcie i gińcie” a „miejcie wiarę i bądźcie zbawieni” jest wyraźny. Ten rodzaj paraleli jest powszechny w literaturze biblijnej – wyostrza on przekaz i podkreśla wagę wyboru.

Głównym przesłaniem Listu do Hebrajczyków jest to, że Bóg dał nam w Jezusie Chrystusie lepsze, „nowe” przymierze, aby zastąpić niższe, „stare” przymierze ofiar ze zwierząt. Zostało to wystarczająco jasno wyrażone, aby wierzący byli pewni i niezachwiani w swojej wierze, nawet w obliczu trudności. Ci, którzy ulegają strachowi i zwątpieniu, choć nadal są zbawieni, podlegają karze i gniewowi Boga. Żywym przykładem tego jest naród izraelski, który „cofnął się” przed podbojem Kanaanu i w rezultacie został surowo ukarany, a całe pokolenie pozbawiło się obietnicy. (Hbr 3,12–19). Ci, którzy „mocno trzymają się” swojej wiary, nie muszą martwić się o ognisty sąd, jaki Bóg szykuje dla tych, którzy dobrowolnie sprzeciwiają się Jego woli (Hbr 10,26–29).

Tutaj pojawia się kwestia wiecznego bezpieczeństwa i fałszywego poczucia bezpieczeństwa. Dlatego w tym temacie trzeba bardzo na poważnie brać pod uwagę inne miejsca Biblii, które zawierają ostrzeżenie; "a jeśli się cofnie..."; „Kto wytrwa do końca, będzie zbawiony”. Ewangelia Mateusza 24:13; „Sprawiedliwy z wiary żyć będzie”. Rzymian 1:17;  „Ja daję im życie wieczne… nikt ich nie wyrwie z mojej ręki”. Jana 10:28-29; „Staliśmy się współuczestnikami Chrystusa, jeśli tylko do końca wytrwamy w naszym pierwotnym przekonaniu”.  Hebrajczyków 3:14;  „Ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, dokończy je do końca…" Filipian 1:6